Jury Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego ogłosiło listę dziesięciu książek nominowanych w tegorocznej edycji konkursu. Spośród 137 zgłoszonych reportaży wybrano tytuły, które – zdaniem jurorów – najpełniej opisują współczesny świat i kontynuują najlepsze tradycje literatury faktu. Laureata poznamy 30 maja podczas finałowej gali.
Wśród nominowanych znalazło się pięć książek polskich autorów oraz pięć przekładów z innych języków. Selekcji dokonało jury pod przewodnictwem Ludwika Włodek.
Do 17. edycji Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego zgłoszono w tym roku 137 książek reporterskich wydanych w języku polskim w 2025 roku. Zdecydowaną większość – 96 tytułów – stanowiły publikacje napisane po polsku. Pozostałe 41 to przekłady z jedenastu języków.
Najwięcej tłumaczeń pochodziło z języka angielskiego – było ich aż 24. Po trzy książki przełożono z francuskiego, hiszpańskiego i ukraińskiego. W zestawieniu znalazły się także dwie publikacje z włoskiego oraz pojedyncze przekłady z arabskiego, hebrajskiego, niderlandzkiego, norweskiego, słowackiego i szwedzkiego.
Reportaże opublikowało 35 wydawnictw, a trzy książki autorzy wydali własnym nakładem. Z tej obszernej puli jury wybrało dziesięć tytułów, które uznano za najciekawsze i najważniejsze reporterskie publikacje minionego roku.

Do kolejnego etapu konkursu zakwalifikowało się dziesięć książek:
Joanna Czeczott – Cisza nad stepem. Kazachstan i pamięć o Rosji (Wydawnictwo Czarne)
Peter Pomerantsev – Propagandysta, który przechytrzył Hitlera. Jak wygrać wojnę informacyjną, tłum. Aleksandra Paszkowska (Wydawnictwo Krytyki Politycznej)
Anna Bikont – Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów (Wydawnictwo Czarne)
Kasper Bajon – Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle (Wydawnictwo Czarne)
Nicola Lagioia – Ciao, amore, ciao. Morderstwo w Rzymie, tłum. Tomasz Kwiecień (Wydawnictwo Czarne)
Antonina Tosiek – Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet (Wydawnictwo Czarne)
Myrosław Łajuk – Bachmut, tłum. Maciej Piotrowski (Wydawnictwo Ha!art)
Emily Carrington – Nasz mały sekret, tłum. Wojciech Jędrak (Wydawnictwo timof comics)
Zbigniew Rokita – Aglo. Banką po Śląsku (Wydawnictwo Znak Literanova)
Patrick Radden Keefe – Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen, tłum. Jan Dzierzgowski (Wydawnictwo Czarne)
W kolejnym etapie jury wybierze pięć książek, które znajdą się w ścisłym finale nagrody. Laureat zostanie ogłoszony podczas finałowej gali zaplanowanej na 30 maja.
O wyborze zwycięskiej książki decyduje jury w składzie: Ludwika Włodek (przewodnicząca), Søren Gauger, Łukasz Grzymisławski, Elżbieta Sawicka oraz Katarzyna Surmiak-Domańska. Funkcję sekretarzyni jury pełni Maria Krawczyk.
Jurorzy oceniają zarówno warsztat reporterski, jak i sposób opowiadania o rzeczywistości, rzetelność źródeł oraz znaczenie podejmowanych tematów.
Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego została ustanowiona w 2010 roku przez Radę Miasta Stołecznego Warszawa. Jej celem jest wyróżnianie książek reporterskich, które podejmują najważniejsze problemy współczesności, pogłębiają wiedzę o świecie i pomagają zrozumieć inne kultury.
Nagroda przyznawana jest zarówno autorom polskim, jak i twórcom zagranicznym, których książki zostały przetłumaczone na język polski. Organizatorami konkursu są Miasto Stołeczne Warszawa oraz redakcja „Gazety Wyborczej”.
Z biegiem lat wyróżnienie stało się jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla literatury faktu w Polsce. Dla wielu reporterów i reporterek samo znalezienie się w gronie nominowanych oznacza już uznanie środowiska i czytelników.

Patron nagrody, Ryszard Kapuściński, uznawany jest za jednego z najwybitniejszych reporterów XX wieku. Jako korespondent zagraniczny przez lata relacjonował wydarzenia w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej, opisując przełomowe momenty historii – od rewolucji po upadki dyktatur.
Jego książki, w tym Cesarz, Szachinszach czy Heban, zostały przetłumaczone na dziesiątki języków i zdobyły uznanie czytelników na całym świecie. Kapuściński pokazał, że reportaż może być nie tylko dokumentem wydarzeń, lecz także literacką opowieścią o człowieku i świecie.
Przez ponad sześć dekad był związany z Warszawą, która dziś pielęgnuje jego dziedzictwo poprzez nagrodę jego imienia. Dla wielu współczesnych reporterów pozostaje symbolem odwagi, ciekawości świata i przekonania, że dobra opowieść reporterska potrafi zmienić sposób patrzenia na rzeczywistość.
Właśnie dlatego Nagroda Kapuścińskiego jest dla twórców literatury faktu czymś więcej niż tylko wyróżnieniem – to znak, że ich opowieść o świecie została usłyszana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze