Reklama

Misiura wraca do domu

Wisła Płock zmierzy się w niedzielę z Pogonią Szczecin, a spotkanie będzie miało wyjątkowy wymiar dla trenera gości Mariusza Misiury. Wychowanek i były piłkarz szczecińskiego klubu po raz pierwszy w swojej karierze trenerskiej poprowadzi drużynę przeciwko zespołowi, z którym jest silnie związany od lat.

– To będzie dla mnie ekscytujący mecz – przyznał Misiura. Jak dodał, jego dom znajduje się zaledwie około 800 metrów od stadionu przy ul. Twardowskiego, co dodatkowo podkreśla emocjonalny wymiar tego spotkania.

Szkoleniowiec nie ukrywa, że Pogoń zajmuje szczególne miejsce w jego życiu. To właśnie tam stawiał pierwsze piłkarskie kroki, a następnie zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej na początku lat 2000. Wspomina, że grał w drużynie obok zawodników takich jak Grzegorz Mielcarski czy Kazimierz Węgrzyn, a jednym z jego pierwszych piłkarskich doświadczeń było trenowanie u boku Jacka Bednarza.

Reklama

Kariera Misiury i losy Pogoni potoczyły się jednak różnymi ścieżkami. Po zmianach organizacyjnych w klubie trafił m.in. do Znicza Pruszków, Gwardii Koszalin czy Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. W trudnym okresie dla Pogoni uczestniczył także w oddolnej inicjatywie odbudowy klubu od niższych lig.

– Przez rok grałem za darmo. Awansowaliśmy do okręgówki. Jestem „Portowcem” na dobre i na złe – podkreślił trener Wisły Płock, wskazując na swoje wieloletnie przywiązanie do szczecińskiego klubu.

Dziś jego zespół walczy o miejsce w europejskich pucharach, podczas gdy Pogoń potrzebuje punktów w kontekście utrzymania w lidze. Misiura zaznacza jednak, że podchodzi do meczu bez dodatkowej presji.

Reklama

– Nie czuję stresu, jest ekscytacja. Przed sezonem wielu skazywało nas na spadek, a my jesteśmy wysoko w tabeli – mówił.

Na trybunach w Szczecinie pojawi się jego rodzina – ponad 40 osób z regionu. Sam trener nie ukrywa, że mimo sportowej rywalizacji, emocjonalnie pozostaje związany z Pogonią.

– Nie wyobrażam sobie Ekstraklasy bez Pogoni. To jej miejsce – dodał.

Misiura przyznał również, że w przyszłości nie wyklucza pracy w szczecińskim klubie, podkreślając, że „przyjdzie czas, by zapełniać gablotę”.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości