W niedzielę wieczorem, około godziny 19:40, w Mińsku Mazowieckim wybuchł pożar hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Dźwigowej. Obiekt należący do firmy Folpak, o wymiarach 80 na 50 metrów, został całkowicie objęty ogniem. Na miejscu trwa intensywna akcja gaśnicza.
Jak poinformował młodszy brygadier Kamil Płochocki, rzecznik Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim, z ogniem walczy obecnie około 50 zastępów straży pożarnej, co oznacza zaangażowanie blisko 200 strażaków z powiatów mińskiego, wołomińskiego oraz z Warszawy.
— Budynek objęty jest ogniem w całości. Gaszenie może potrwać kilkanaście godzin — przekazał Płochocki. — Skupiamy się również na ochronie sąsiednich zabudowań. Ogień nie jest jeszcze opanowany, ale mamy nadzieję, że nie będzie się dalej rozprzestrzeniał — dodał.
Na szczęście nikt nie ucierpiał. Osoby przebywające w rejonie hali zdążyły się ewakuować.
Na miejscu pracują również funkcjonariusze policji. Komenda Powiatowa Policji w Mińsku Mazowieckim oraz Oddział Prewencji Policji z Warszawy zabezpieczają teren i dbają o bezpieczeństwo uczestników akcji oraz płynność ruchu, by umożliwić sprawne działanie służb ratunkowych.
W związku z pożarem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało SMS-owy alert do mieszkańców powiatu mińskiego:
„Uwaga! Pożar hali magazynowej w Mińsku Mazowieckim (ul. Dźwigowa). Nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Nie otwieraj okien. Śledź komunikaty służb.”
Do mieszkańców zaapelowały również lokalne władze:
„Ze względu na duże zadymienie, apelujemy do mieszkańców okolicznych terenów o zamknięcie okien, pozostanie w domach do odwołania oraz śledzenie komunikatów służb.”
Według informacji przekazanych przez rzecznika MSWiA, w płonącej hali produkowano m.in. opakowania foliowe, co może wpływać na charakter i toksyczność dymu.
Źródło:polsatnews
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze