Do Warszawskie Zoo trafił z Niemiec młody samiec krytycznie zagrożonego bongo wschodniego. Urodzony w 2024 roku Matayo jest rówieśnikiem warszawskiej Porzeczki i właśnie rozpoczyna nowy rozdział w stołecznej hodowli tego rzadkiego gatunku.
Jak informują opiekunowie, kilkunastogodzinna podróż przebiegła bez komplikacji. Choć początkowy stres był nieunikniony, Matayo szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu. Z zainteresowaniem eksploruje swój boks, a jeszcze większą ciekawość wzbudziło w nim sąsiedztwo innych bongo – szczególnie samicy Wali z boksu obok. Na razie poznaje stado z dystansu, jednak wkrótce wyjdzie na wybieg, by nawiązać bliższe relacje z warszawskimi samicami.
Bongo to największa z leśnych antylop. Podgatunek wschodni (górski), hodowany w Warszawie, występuje dziś już wyłącznie w Kenii i znajduje się na skraju wyginięcia. To jedna z nielicznych antylop, u których rogi mają zarówno samce, jak i samice. Charakterystyczne, rudobrązowe umaszczenie z białymi pasami pełni funkcję kamuflażu w gęstych lasach deszczowych, a spiralne rogi ułatwiają poruszanie się wśród zarośli.
Mimo imponującej sylwetki bongo są zwierzętami skrytymi, aktywnymi głównie nocą. W polskich ogrodach zoologicznych żyje obecnie zaledwie 19 osobników bongo wschodniego, a populację dziką szacuje się na około 140 sztuk.
W Warszawie mieszkają samice: Chilli, Walkiria, Maliki, Hela oraz najmłodsza Porzeczka. Jedyny samiec – Franek – odszedł w tym roku krótko po swoich 12. urodzinach. Przyjazd Matayo to ważny krok dla dalszej ochrony i zachowania tego niezwykle rzadkiego gatunku.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze