Tragiczny bilans wypadku w Mąkolinie pod Płockiem wzrósł do dwóch ofiar śmiertelnych. We wtorek poinformowano o śmierci 16-letniej pasażerki BMW, które w niedzielny wieczór wypadło z drogi i dachowało. Na miejscu zginęła 14-letnia dziewczyna. O życie kolejnego nastolatka wciąż walczą lekarze.
Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 19.30 w miejscowości Mąkolin w powiecie płockim. Z ustaleń policji wynika, że kierujący BMW 18-latek na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni, po czym dachował.
Autem podróżowało pięć młodych osób – kierowca oraz czterech nastoletnich pasażerów. Skutki wypadku były dramatyczne. 14-letnia dziewczyna zginęła na miejscu. Dwie osoby w ciężkim stanie zostały przetransportowane do szpitali śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Według informacji przekazanych przez służby ratunkowe wszystko wskazuje na to, że samochód poruszał się z bardzo dużą prędkością. Strażacy, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, w rozmowie z TVP3 Warszawa potwierdzili, że wskazówka prędkościomierza w BMW zatrzymała się na 160 km/h.
Ustalono również, że żadna z osób podróżujących autem nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, wszyscy znajdowali się już poza pojazdem.
– Dwoje dzieci było reanimowanych. Zostały przetransportowane dwoma śmigłowcami do szpitali – jeden poleciał do Płocka, drugi do Warszawy. Czwarte dziecko zostało zabrane karetką. Kierowcy nic poważnego się nie stało – mówił mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.
We wtorek pojawiła się kolejna tragiczna informacja. 16-letnia pasażerka, która bezpośrednio po wypadku była reanimowana, nie przeżyła transportu do szpitala.
Jak nieoficjalnie ustalił portal TVP3 Warszawa, dziewczyna zmarła w trakcie lotu śmigłowcem do placówki w Warszawie.
O śmierci uczennicy poinformowała szkoła, do której uczęszczała. W opublikowanym komunikacie podkreślono, że jej odejście wstrząsnęło całą społecznością szkolną.
Dyrekcja i nauczyciele wspominają ją jako osobę serdeczną, wrażliwą i życzliwą dla innych. „Zapamiętamy ją jako młodą dziewczynę pełną dobra i uśmiechu, która była częścią naszej szkolnej wspólnoty” – napisano w oświadczeniu.
Szkoła zaapelowała również do uczniów o wzajemną życzliwość i wsparcie w tym trudnym czasie oraz przypomniała, że osoby potrzebujące rozmowy mogą skorzystać z pomocy pedagogów i psychologów.
W wyniku wypadku ciężko ranny został również 17-letni pasażer. Jego stan lekarze określają jako krytyczny.
Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe, policja oraz prokurator. Droga była całkowicie zablokowana, a do akcji skierowano trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Sprawą zajmuje się już Prokuratura Okręgowa w Płocku, która przejęła postępowanie ze względu na wagę zdarzenia. Prokurator okręgowy brał udział w oględzinach miejsca wypadku.
Jak poinformował rzecznik prokuratury Bartosz Maliszewski, w związku ze sprawą zatrzymano dwie osoby – kierowcę oraz jednego z pasażerów. Wstępne badanie wykazało, że 18-letni kierujący był trzeźwy. Pobrano jednak jego krew do dalszych badań toksykologicznych.
Na tym etapie nikt nie usłyszał zarzutów. We wtorek zaplanowano sekcję zwłok jednej z ofiar, a śledczy kompletują dokumentację medyczną dotyczącą rannych.
Prokuratura nie potwierdza jeszcze wszystkich szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia, w tym tego, kto dokładnie prowadził samochód w chwili wypadku.
– Takich szczegółów nie mogę na tym etapie ujawnić. To jest przedmiot ustaleń i badań – podkreślił prok. Bartosz Maliszewski.
Wcześniej o śmierci 14-letniej Oli poinformowała również szkoła, do której uczęszczała dziewczyna. W komunikacie dyrekcja podkreśliła, że jej nagłe odejście jest ogromnym ciosem dla całej szkolnej społeczności.
„Ola była częścią naszej szkolnej rodziny i pozostanie w naszej pamięci oraz w naszych sercach” – napisano w oświadczeniu.
Placówka zapewniła uczniom możliwość rozmowy z pedagogiem i psychologiem oraz zaapelowała o wzajemną życzliwość i wsparcie w obliczu tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze