Pianista Kevin Chen podkreślił w poniedziałek, że wykonywanie utworów Fryderyka Chopina zawsze stanowi wyjątkowe wyzwanie i niesie ze sobą pewne ryzyko. Tego dnia odbywają się ostatnie przesłuchania finałowe XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Zwycięzcę i laureatów poznamy późnym wieczorem.
W finałowym dniu konkursu wystąpił m.in. Kevin Chen z Kanady. Po swoim występie pianista przyznał, że czuje ogromną ulgę, iż jego udział w przesłuchaniach dobiegł końca.
– Już teraz jestem szczęśliwy, niezależnie od wyniku konkursu – powiedział dziennikarzom.
Artysta zaznaczył, że konkurs jest bardzo wymagający. – Trwa prawie trzy tygodnie, co jest wyczerpujące zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Nie spodziewałem się, że doświadczę takiego zmęczenia – przyznał.
Zapytany, czy woli występować solo czy z orkiestrą, Chen odparł, że preferuje grę z zespołem. – Na estradzie czuję się wtedy mniej samotny i mniej się stresuję – wyjaśnił.
Muzyk zwrócił też uwagę, że interpretacja utworów Chopina różni się od grania dzieł innych kompozytorów. – Jego muzyka jest powszechnie znana. Wykonywanie Chopina na konkursie Chopinowskim zawsze wiąże się z wyzwaniem i ryzykiem. To interesujące, że wszyscy uczestnicy mierzą się z tym samym repertuarem – powiedział Kevin Chen.
W trwającym od soboty do poniedziałku finale bierze udział jedenastu pianistów z siedmiu krajów, w tym Piotr Alexewicz z Polski, a także Kevin Chen (Kanada), David Khrikuli (Gruzja), Shiori Kuwahara (Japonia), Tianyou Li (Chiny), Eric Lu (USA), Tianyao Lyu (Chiny), Vincent Ong (Malezja), Miyu Shindo (Japonia), Zitong Wang (Chiny) i William Yang (USA).
XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina trwa od 2 do 23 października. Jego organizatorem jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze