Reklama

Japonia zrywa z wieloletnim tabu! Pracownice wreszcie mogą wyglądać tak, jak chcą

Coraz więcej firm w Japonii rezygnuje z dotychczasowych, bardzo restrykcyjnych zasad dotyczących koloru włosów, manicure’u czy piercingu — podaje agencja Reuters. Zmiany widać zarówno w dużych korporacjach, jak i w mniejszych przedsiębiorstwach.

Popularne sieci, takie jak Don Quijote, Fuji Yakuhin czy Tokyu Store — znane z dyskontów, drogerii i sklepów typu konbini (japońskich odpowiedników „Żabki”) — przez dekady wymagały od zatrudnionych możliwie skromnego i nierzucającego się w oczy wyglądu. W praktyce oznaczało to, że kobiety mogły mieć jedynie naturalnie czarne lub ciemnobrązowe włosy, a paznokcie malować wyłącznie bezbarwnym lub cielistym lakierem. Zabroniony był także wszelki nietypowy piercing poza kolczykami w płatkach uszu, a biżuteria często ograniczała się do pierścionka zaręczynowego i obrączki.

Dziś te reguły stopniowo odchodzą w przeszłość. Kolejne przedsiębiorstwa w Kraju Kwitnącej Wiśni zaczynają pozwalać pracownikom na swobodniejsze wyrażanie siebie poprzez wygląd. Reuters zauważa, że pierwsze sygnały zmian pojawiły się już 20 lat temu — w 2005 r. japońskie ministerstwo środowiska zainicjowało kampanię „Cool Biz”, zachęcając firmy do rezygnacji z formalnych, niewygodnych strojów latem, by ograniczyć zużycie energii na klimatyzację. Obecnie wiele firm idzie o krok dalej i znosi ograniczenia dotyczące fryzur, manicure’u czy dodatków.

Reklama

Skąd to przyspieszenie zmian? Eksperci wskazują na trudną sytuację na rynku pracy. Japonia zmaga się ze starzeniem społeczeństwa, a restrykcyjna polityka imigracyjna sprawia, że liczba osób aktywnych zawodowo w ciągu ostatnich czterech dekad spadła o 16 proc. Według ankiety Reutersa aż dwie trzecie firm odczuwa dotkliwe braki kadrowe. Deficyt pracowników stał się nawet główną przyczyną bankructw od kwietnia do września — ich liczba w pierwszej połowie roku była rekordowa.

W efekcie to pracownicy, a nie pracodawcy, mogą dziś stawiać warunki dotyczące m.in. wyglądu. Najbardziej elastyczne stają się mniejsze firmy, które nie mogą konkurować wysokością płac z wielkimi korporacjami. Jednak i te największe dostosowują się do nowych trendów. W ubiegłym tygodniu Japan Airlines zezwoliły swojej załodze na noszenie sneakersów do pracy, dołączając do takich firm jak Tokyo Metro czy Skymark Airlines, które wcześniej wprowadziły podobne zmiany.

Reklama

 

 

Źródło: kobieta.rp.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama