Reklama

Hiszpania piłkarskim mistrzem świata!

20/07/2026 07:15

Piłkarska reprezentacja Hiszpanii po raz drugi w historii zdobyła mistrzostwo świata. W finale pokonała broniącą tytułu Argentynę 1:0 po dogrywce w East Rutherford pod Nowym Jorkiem. Bramkę zdobył w 106. minucie Ferran Torres. Poprzednio Hiszpanie triumfowali w 2010 roku w RPA.

Hiszpania - Argentyna 1:0 dogr. (0:0, 0:0).

 

Bramka: Ferran Torres (106).

 

Żółte kartki: Argentyna - Lisandro Martinez, Enzo Fernandez, Cristian Romero, Leandro Paredes, Alexis Mac Allister.

 

Czerwona kartka: Enzo Fernandez (90+3, druga żółta).

 

Sędzia: Slavko Vincić (Słowenia). Widzów 80 663.

 

Hiszpania: Unai Simon - Pedro Porro, Pau Cubarsi, Aymeric Laporte (99. Eric Garcia), Marc Cucurella - Lamine Yamal, Rodri (99. Martin Zubimendi), Fabian Ruiz (62. Pedri), Dani Olmo (75. Mikel Merino), Alex Baena (75. Nico Williams) - Mikel Oyarzabal (62. Ferran Torres).

Reklama

 

Argentyna: Emiliano Martinez - Gonzalo Montiel (58. Nahuel Molina), Cristian Romero (70. Facundo Medina), Lisandro Martinez (44. Nicolas Otamendi), Nicolas Tagliafico - Rodrigo De Paul (70. Giuliano Simeone), Alexis Mac Allister, Enzo Fernandez, Nicolas Gonzalez (46. Leandro Paredes) - Lionel Messi, Julian Alvarez (102. Marcos Senesi).

 

Po raz pierwszy w historii w decydującym meczu mundialu spotkały się aktualny mistrz Europy z aktualnym mistrzem świata, jednocześnie triumfatorem Copa America.

 

Reklama

Finał, oglądany z trybun m.in. przez prezydenta USA Donalda Trumpa i jego żonę Melanię, rozpoczął się od hymnu Stanów Zjednoczonych, odśpiewanego przez Jennifer Hudson.

 

Amerykański przywódca, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wraz z szefem FIFA Giannim Infantino wręczyli po finale zwycięskiej drużynie główne trofeum - Puchar Świata.

 

Natomiast jeszcze przed rozpoczęciem spotkania krótkie przemówienie wygłosił Tom Cruise. - Futbol łączy ludzi. Zamienia nieznajomych w przyjaciół i przypomina nam, co mamy ze sobą wspólnego - powiedział słynny aktor.

Reklama

 

Na trybunach pojawiło się wiele innych gwiazd światowej rozrywki, m.in. legenda rocka Mick Jagger, aktorzy Matt Damon, Will Ferrell i Adrien Brody.

 

Spotkanie oglądał na żywo również kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski, od niedawna piłkarz Chicago Fire.

 

Sędzią finału był Słoweniec Slavko Vincić, który prowadził w marcu barażowy mecz o awans na mundial Szwecja - Polska (3:2).

 

Hiszpanie dotarli do finału MŚ po triumfie w Lidze Narodów w 2023 i mistrzostwach Europy w 2024 roku. Ten rozwój i postęp, jak przyznał dzień przed meczem kapitan reprezentacji Rodri, budowali krok po kroku, a nie wyczarowali z dnia na dzień.

Reklama

 

- Przeszliśmy przez stopniowy proces rozwoju, w którym drużyna dojrzewała przez ostatnie lata – podkreślił.

 

Wyjściowa jedenastka Hiszpanów była identyczna jak w wygranym 2:0 półfinale z Francją. Natomiast w zespole obrońców tytułu w pierwszym składzie pojawili się Gonzalo Montiel, Rodrigo De Paul i Nicolas Gonzalez, którzy w spotkaniu z Anglią (2:1) weszli z ławki rezerwowych.

 

Zgodnie z przewidywaniami przewaga od początku należała do Hiszpanii, niepokonanej przed tym spotkaniem w 37 kolejnych meczach (ostatnia porażka po 90 minutach lub dogrywce - w marcu 2024 roku w towarzyskiej potyczce z Kolumbią 0:1).

Reklama

 

Mistrzowie Europy rzadko oddawali piłkę, ale nie byli w stanie stwarzać bardzo klarownych sytuacji. Próbowali więc z dystansu. W 39. minucie mocny strzał oddał Mikela Oyarzabal, ale bez kłopotów obronił Emiliano „Dibu” Martinez. Cztery minuty później z dystansu próbował Marc Cucurella - tuż obok słupka.

 

W przerwie, która wyjątkowo trwała prawie pół godziny, kibice obejrzeli show, na wzór Super Bowl, z udziałem gwiazd muzyki. Madonna wjechała na stadion specjalnym pojazdem, „kierowanym” przez byłych znakomitych piłkarzy z Brazylii - Ronaldo i Ronaldinho, a po niej swoje utwory zaśpiewali również Shakira i Justin Bieber.

Reklama

 

Dzień wcześniej piłkarski świat oglądał 10 goli w meczu o brąz (Anglia wygrała z Francją 6:4), ale w finale było zupełnie inaczej.

 

Druga połowa nie przyniosła zmiany obrazu meczu. Wciąż przeważali Hiszpanie, jednak brakowało konkretów. Oddawali strzały, najczęściej wprost w Martineza. Złe wybory podejmowali skrzydłowi - Yamal oraz Inaki Williams.

 

Mnożyły się faule ze strony Argentyńczyków, ale Vincić dość rzadko sięgał po żółte kartki. Piłkarze z Ameryki Południowej ograniczali się do coraz bardziej rozpaczliwej obrony. Do końca regulaminowego czasu obrońcy tytułu wciąż nie mieli na koncie choćby jednego, nawet niecelnego, strzału.

Reklama

 

W 90+3. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Enzo Fernandez.

 

Konieczna była dogrywka, a w niej - co oczywiste – trwał napór Hiszpanów. W 96. minucie trafili nawet do siatki, ale sędzia nie uznał gola, dopatrując się wcześniej faulu.

 

Co się jednak odwlecze... W 106. minucie po ofiarnym zagraniu głową przez Williamsa do piłki dobiegł wprowadzony z ławki Ferran Torres, huknął potężnie pod poprzeczkę i za chwilę „tonął” w objęciach kolegów.

 

W 113. minucie hiszpańscy kibice znów poderwali się z miejsc, ale tym razem trafienie Torresa - w sytuacji sam na sam z bramkarzem - nie zostało uznane z powodu niewielkiego spalonego.

Reklama

 

W końcówce dogrywki Argentyńczycy, po raz pierwszy w tym meczu, rzucili się do ataków, jednak do ostatniego gwizdka nie byli w stanie oddać choćby jednego celnego strzału.

 

Hiszpania, która z 38 wygranymi meczami z rzędu została rekordzistą, drugi raz wystąpiła w finale MŚ i ponownie cieszyła się z sukcesu. W 2010 roku wygrała również po dogrywce 1:0 - wówczas z Holandią.

 

Natomiast „Abicelestes” walczyli o swój czwarty tytuł, poprzednio w 1978, 1986 i 2022 roku.

 

Tegoroczne mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku były pierwszymi organizowanymi przez trzy kraje i z udziałem 48 reprezentacji, trwały rekordowe 39 dni, a do wyłonienia triumfatora potrzebne były aż 104 spotkania.

Reklama

 

Kolejny turniej odbędzie się w 2030 roku, a jego gospodarzami będą Hiszpania, Portugalia i Maroko, choć pierwsze trzy mecze zostaną rozegrane w Ameryce Płd. - w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju, dla uczczenia setnej rocznicy pierwszego mundialu w historii. (PAP)

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości