Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy w podwarszawskim Błoniu. Policja zatrzymała kobietę i mężczyznę, którzy podczas przejazdu przez przejazd kolejowy wypadli samochodem na torowisko. Oboje byli pod wpływem alkoholu.
Zgłoszenie od świadka wpłynęło do służb tuż przed godziną pierwszą w nocy. Wynikało z niego, że samochód spadł z przejazdu kolejowego i utknął na torach, a kierowca nie był w stanie samodzielnie wydostać się z niebezpiecznego miejsca.
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, natychmiast podjęli działania zabezpieczające. Wyłamali szlaban, by jak najszybciej poinformować służby kolejowe o zagrożeniu i wstrzymać ruch pociągów na tej trasie.
Samochód został szybko usunięty z torowiska przez straż pożarną i odholowany. Osoby znajdujące się w pojeździe poddano badaniu alkomatem. 34-letni mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu, natomiast 36-letnia kobieta około 0,7 promila.
Mimo że oboje byli nietrzeźwi, żadne z nich nie przyznało się do kierowania pojazdem. Policja zdecydowała o ich zatrzymaniu. Dodatkowo przy parze znaleziono amfetaminę.
Jak nieoficjalnie ustalił reporter RMF FM, zarówno kobieta, jak i mężczyzna byli wcześniej karani. Co więcej, 34-latek posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Źródło: rmf24
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze