Reklama

Drewniak Burkego wraca do życia. Efekty prac już widać!

Za rusztowaniami i warstwami świeżych tynków kryje się jedna z najbardziej niezwykłych historii warszawskiej Pragi. Przy ul. Kawęczyńskiej 26 trwa właśnie gruntowna renowacja drewnianej oficyny Edmunda Burkego — budynku, który przez dekady był niemym świadkiem życia robotniczej Warszawy. Dziś, po latach zaniedbań, odzyskuje dawny charakter i ma szansę stać się jednym z najważniejszych symboli pamięci o starej Pradze.

To jeden z ostatnich zachowanych drewniaków w tej części miasta. Powstał pod koniec XIX wieku jako tania czynszówka dla robotników zatrudnionych w pobliskich fabrykach. Po wojnie służył jako dom komunalny, a z czasem zaczął znikać z miejskiego krajobrazu razem z całą drewnianą zabudową dawnej Pragi. Teraz historia zatacza koło — budynek nie tylko zostanie uratowany, ale zyska zupełnie nowe życie.

Jak podkreślają miejskie służby konserwatorskie, celem prac nie jest zwykły remont. Chodzi o możliwie wierne odtworzenie wyglądu oficyny z końca XIX wieku i zachowanie jej autentycznego charakteru.

Reklama

Drewniak Burkego - efekty prac już widać

Postęp robót jest coraz bardziej widoczny. W ostatnich miesiącach zamontowano nowe okna wykonane na wzór historycznych, wyposażone w tradycyjne zawrotnice. Trwa także montaż czterech oryginalnych okien skrzynkowych, które poddano pieczołowitej konserwacji.

We wnętrzach przywracane są dawne technologie budowlane. Na drewnianych ścianach pojawiła się trzcina, na którą nakładane są tradycyjne tynki wapienne — dokładnie tak, jak robiono to ponad sto lat temu. Równolegle konserwatorzy odnawiają drewniane schody, stolarkę drzwiową i odzyskaną szalówkę elewacyjną, która po zakończeniu prac wróci na swoje miejsce.

Reklama

Jednym z najbardziej interesujących odkryć okazała się pierwotna kolorystyka budynku. Badania konserwatorskie wykazały, że elewacja miała brązowy odcień, natomiast okna, drzwi i dekoracyjne opaski wokół nich były zielone. Taka kolorystyka zostanie teraz odtworzona.

Podczas prac odsłonięto również fragmenty dawnych polichromii. Najcenniejsze zachowane malowidła zostały zabezpieczone i po zakończeniu remontu ponownie pojawią się we wnętrzach budynku.

Ocalone detale i nowoczesne zabezpieczenia

Renowacja drewniaka to skomplikowany proces balansowania między ochroną zabytku a współczesnymi wymaganiami bezpieczeństwa. Konserwatorom udało się zachować część oryginalnej więźby dachowej — między innymi stare krokwie i elementy konstrukcyjne ze śladami dawnych oznaczeń ciesielskich oraz tradycyjnymi połączeniami na drewniane kołki.

Reklama

Budynek przeszedł również szereg prac technicznych. Wykonano izolację fundamentów, wymieniono najbardziej zniszczone fragmenty konstrukcji i zabezpieczono obiekt przeciwpożarowo. Ze względów bezpieczeństwa część drewnianych ścian klatek schodowych zastąpiono murowanymi, dzięki czemu udało się ocalić oryginalną konstrukcję schodów.

Oficyna została także ocieplona wełną mineralną od zewnątrz, jednak warstwa izolacji pozostanie całkowicie niewidoczna — ukryje ją odtworzona drewniana szalówka. Dzięki temu budynek zachowa historyczny wygląd, jednocześnie spełniając współczesne standardy użytkowe.

Reklama

Warszawski ratusz zapowiada, że po zakończeniu prac na parterze powstanie Dom Niematerialnego Dziedzictwa Warszawy prowadzony przez Muzeum Warszawy. Piętro zajmą pracownie artystyczne.

To ma być miejsce pamięci dawnej Pragi

Nowa funkcja budynku ma wykraczać daleko poza klasyczną rewitalizację zabytku. Miasto chce stworzyć przestrzeń poświęconą lokalnym historiom, wspomnieniom i tradycjom mieszkańców Szmulek oraz całej Pragi.

Muzeum Warszawy już teraz apeluje do dawnych mieszkańców okolicy i osób związanych z Kawęczyńską o dzielenie się fotografiami, opowieściami i pamiątkami. Chodzi o zachowanie pamięci o codziennym życiu tej części miasta — podwórkowych zabawach, lokalnych zwyczajach, smakach i atmosferze dawnej robotniczej Pragi.

Reklama

Remont oficyny Burkego jest częścią szerokiego programu rewitalizacji realizowanego na Pradze i Targówku. W jego ramach odnawiane są kamienice, modernizowane przestrzenie publiczne i tworzone nowe miejsca aktywności lokalnej. Jednak w przypadku Kawęczyńskiej 26 chodzi o coś więcej niż inwestycję budowlaną.

To próba ocalenia fragmentu miasta, którego Warszawa niemal już nie pamięta.

Źródło: UM Warszawa, Zdj.: UM Warszawa
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości