Poniedziałkowy poranek na trasie S7. Sznur samochodów sunął w stronę Warszawy, kierowcy zerkali na zegarki, w radiu leciały serwisy informacyjne. Wystarczyła jednak chwila, by rutyna zamieniła się w chaos.
Do wypadku doszło w miejscowości Antoninów, na odcinku między Tarczynem a Warszawą, w rejonie 11. kilometra trasy ekspresowej S7. Zderzyło się sześć lub siedem samochodów – wstępne ustalenia służb wciąż są weryfikowane.
Z relacji wynika, że wszystko wydarzyło się nagle. Kilka pojazdów wpadło na siebie, a siła uderzenia była na tyle duża, że jedna osoba została zakleszczona w zniszczonym aucie.
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Sytuacja była na tyle poważna, że podjęto decyzję o wezwaniu śmigłowca Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Lądowanie śmigłowca na trasie ekspresowej to zawsze operacja wymagająca precyzji i pełnej koordynacji służb. Na czas akcji ratunkowej droga w kierunku Warszawy została całkowicie zablokowana. Samochody utknęły w korku, a kierowcy – niektórzy z niedowierzaniem – obserwowali z oddali pracę ratowników.
Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, by wydostać poszkodowaną osobę z wraku pojazdu. Każda minuta miała znaczenie. Po udzieleniu pierwszej pomocy ranny został przetransportowany do szpitala.
Jak przekazała asp. Wioletta Domagała z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, jedna osoba odniosła obrażenia i trafiła pod opiekę lekarzy. Na ten moment nie ma informacji o innych osobach wymagających hospitalizacji.

Przez dłuższy czas kierowcy zmierzający do stolicy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Całkowita blokada trasy w godzinach porannego ruchu szybko przełożyła się na wielokilometrowe zatory.
Policja wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia. Na tym etapie wiadomo jedynie, że w karambolu uczestniczyło kilka pojazdów. Funkcjonariusze będą ustalać, czy przyczyną była nadmierna prędkość, nieuwaga, czy może warunki drogowe.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze