Reklama

Czarzasty rzuca ultimatum prezydentowi

Marszałek Sejmu zapowiedział rozpoczęcie procedury wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie obecnie obowiązujących przepisów, jeśli prezydent w ciągu najbliższych dwóch dni nie podpisze nowelizacji ustawy o KRS. Jak podkreślił, nie jest to rozwiązanie dobre, ale jedyne możliwe w ramach obowiązującego prawa.

Termin nie jest przypadkowy. W środę mija ustawowy czas, w którym marszałek Sejmu powinien ogłosić rozpoczęcie procedury wyborczej do KRS zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Te przepisy, wprowadzone w 2017 roku, przewidują, że sędziów-członków Rady wybiera Sejm. Od lat są one krytykowane jako prowadzące do upolitycznienia organu, który ma stać na straży niezależności sądów.

Marszałek Sejmu zaapelował do prezydenta o pilne podpisanie nowelizacji, która zmienia ten mechanizm. Nowe prawo zakłada, że sędziowskich członków KRS wybieraliby wszyscy sędziowie w powszechnych, tajnych wyborach, organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą. W ocenie autorów ustawy miałoby to przywrócić niezależność Rady i odebrać politykom realny wpływ na jej skład.

Reklama

– To dobra ustawa. Daje obywatelom realne prawo do sądu i ogranicza przewlekłość postępowań – przekonywał marszałek. Jednocześnie zaznaczył, że jeśli podpisu nie będzie, wyda obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyborczej według starego prawa, mimo że się z nim nie zgadza. – Prawo jest prawem, nawet jeśli krzywdzi obywateli – dodał.

Spór o KRS od lat przekłada się na realne problemy wymiaru sprawiedliwości. Status sędziów powoływanych od 2018 roku przy udziale obecnej Rady jest kwestionowany w licznych postępowaniach. Skutkiem są podważane wyroki, wieloletnia niepewność prawna stron oraz ryzyko wysokich odszkodowań, które może ponosić państwo.

Reklama

Marszałek zwracał uwagę, że obywatele nie są zainteresowani politycznymi sporami wokół sądów. – Ludzie chcą po prostu sprawiedliwych i ostatecznych wyroków. Nie chcą latami żyć w niepewności, czy ich sprawa została rozstrzygnięta przez właściwy sąd – podkreślił.

Zapewnił jednocześnie, że jeśli prezydent podpisze nowelizację nawet po ogłoszeniu obwieszczenia według starych przepisów, procedura zostanie zmieniona i dostosowana do nowego prawa. – Nie widzę tu problemu – stwierdził.

Marszałek zaapelował także do środowiska sędziowskiego o aktywne włączenie się w proces wyłaniania kandydatów do KRS. Przypomniał, że przez ostatnie lata sędziowie odgrywali kluczową rolę w obronie praworządności i teraz również ich udział jest niezbędny, by odbudować zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Reklama

Obecna nowelizacja to już druga próba reformy KRS podjęta przez rządzącą koalicję. Poprzednia ustawa została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny. Tym razem los zmian zależy wyłącznie od decyzji prezydenta. Jeśli podpisu nie będzie, procedura ruszy według zasad, które – jak przyznaje sam marszałek Sejmu – są złe, ale wciąż obowiązujące.

Czasu na decyzję pozostało niewiele. Dwa dni, które mogą zdecydować o kierunku zmian w polskim sądownictwie na kolejne lata.

 

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości