Reklama

Cud AI nie uratuje Ameryki. Twarde ostrzeżenie z Princeton

W grudniu w większości największych miast oferta mieszkań na wynajem – zgodnie z sezonowym trendem – wyraźnie się skurczyła. Jednocześnie liczba dostępnych lokali była nadal istotnie wyższa niż rok wcześniej. Co ważne dla najemców, ograniczenie podaży nie przełożyło się na wzrost czynszów – wynika z najnowszego raportu GetHome.pl.

Autorzy analizy podkreślają, że grudzień tradycyjnie jest najsłabszym miesiącem na rynku najmu. „Pod koniec roku oferta mieszkań gwałtownie się kurczy, a aktywność najemców spada. To efekt sezonowości – ożywienie zwykle wraca już w lutym” – wskazał Marek Wielgo z GetHome.pl.

Ekspert zwrócił uwagę, że mimo sezonowego spadku liczby ofert w ujęciu miesięcznym, w większości metropolii rynek wyglądał znacznie lepiej niż rok wcześniej. Dodatkowo wielu właścicieli mieszkań decydowało się na obniżenie oczekiwań czynszowych, zamiast ryzykować długotrwałe poszukiwanie najemcy. W efekcie w 2025 r. mediana czynszów w skali kraju spadła lub – w najgorszym przypadku – pozostała bez zmian.

Reklama

Największe ograniczenie podaży odnotowano w Łodzi. W grudniu dostępnych było tam około 2 tys. mieszkań na wynajem, czyli o 17 proc. mniej niż rok wcześniej. Było to jedyne duże miasto, w którym oferta wyraźnie zmalała w ujęciu rocznym. W pozostałych metropoliach sytuacja była odmienna – mimo sezonowego spadku miesiąc do miesiąca, liczba ofert była wyższa niż przed rokiem.

We Wrocławiu w grudniu dostępnych było około 4,6 tys. mieszkań, co oznacza wzrost o 15 proc. rok do roku. Dwucyfrowy wzrost podaży odnotowano również w Katowicach (ok. 1,8 tys. lokali, +13 proc.). Większy wybór mieli też najemcy w Krakowie (ok. 5,5 tys. mieszkań, +8 proc.), Poznaniu (ok. 2,5 tys., +4 proc.) oraz Gdańsku (ok. 3,3 tys., +3 proc.). W Warszawie liczba ofert praktycznie się nie zmieniła i wyniosła około 12,5 tys. lokali.

Reklama

Zdaniem Marka Wielgi, w skali całego roku rynek najmu pozostawał pod presją słabszego popytu, co skutecznie ograniczało możliwość podnoszenia stawek. Najlepiej widać to w Warszawie, gdzie mediana czynszu w grudniu wyniosła 4,2 tys. zł. Choć była identyczna jak miesiąc wcześniej, to jednocześnie o 12 proc. niższa niż pod koniec 2024 r., kiedy osiągnęła najwyższy poziom. To wyraźny sygnał osłabienia presji cenowej nawet na największym i najbardziej płynnym rynku najmu.

Roczny spadek mediany czynszu odnotowano również w Łodzi – o 2 proc., do poziomu 2,1 tys. zł. Stało się to mimo wyraźnego ograniczenia podaży, co pokazuje, że mniejszy wybór mieszkań nie wystarczył do podbicia stawek.

Reklama

W Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu mediana czynszu w grudniu utrzymała się na poziomie około 3 tys. zł, natomiast w Poznaniu wyniosła około 2,6 tys. zł. Brak wzrostów w ujęciu rocznym w tak dużych i zróżnicowanych rynkach potwierdza, że 2025 r. był okresem wyraźnego wyhamowania dynamiki czynszów po wcześniejszych, gwałtownych podwyżkach.

W części miast grudzień przyniósł jednak zmiany miesiąc do miesiąca. W Poznaniu mediana czynszu wzrosła o 7 proc. w porównaniu z listopadem, a we Wrocławiu o 4 proc. Jak zaznacza Marek Wielgo, były to jednak zmiany o charakterze statystycznym, wynikające głównie ze zmiany struktury dostępnych ofert.

Reklama

Na tle pozostałych metropolii wyróżniały się Katowice – jedyne duże miasto, w którym czynsze wzrosły w skali roku, o 5 proc., do poziomu 2,2 tys. zł. Ekspert zaznacza jednak, że jest to rynek relatywnie niewielki, a przez to bardziej podatny na lokalne wahania podaży.

„Jeśli wraz z początkiem roku na rynek zacznie wracać sezonowa oferta, 2026 r. może przynieść dalszą normalizację rynku najmu i wyraźną ulgę dla najemców” – ocenił Wielgo.

Jego zdaniem wpływ na sytuację rynkową mogą mieć również planowane regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego. Rząd rozważa rozwiązania, które umożliwiłyby gminom wprowadzanie stref wyłączonych z tego typu najmu lub jego ograniczanie. Pojawiła się też propozycja, aby decyzje w tej sprawie mogły podejmować wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.

Reklama

„Gdyby takie przepisy weszły w życie, część właścicieli mogłaby przenieść mieszkania z najmu krótkoterminowego na długoterminowy. To zwiększyłoby podaż, zaostrzyło konkurencję i w efekcie działało stabilizująco na czynsze” – podsumował ekspert.

 

 

Źródło: money.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości