Kukułki, czyli pasożyty lęgowe, oraz ptaki, w gniazdach których te składają jaja, mają coraz bardziej niedopasowane terminy wiosennych przylotów. Dodatkowo rozmijają się one czasowo ze swoimi ofiarami, gąsienicami i chrząszczami - informują przyrodnicy z Poznania.
W ciągu ostatnich 36 lat kukułki zaczęły pojawiać się wiosną wcześniej. Jednak tempo, w jakim te ptaki dostosowują się do zmian klimatu jest wolniejsze niż u ich gospodarzy i u organizmów stanowiących ich pokarm.