Piątkowy poranek na Uniwersytecie Warszawskim przyniósł poważne zakłócenia. Biblioteka Uniwersytecka została ewakuowana po zgłoszeniu o możliwym ładunku wybuchowym. Służby potwierdzają: to część szeroko zakrojonej akcji dezinformacyjnej, która objęła kilkadziesiąt placówek edukacyjnych w Warszawie.
9 maja tuż po rozpoczęciu zajęć w gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wybrzmiały sygnały nakazujące natychmiastowe opuszczenie budynku. Wszystko przez anonimowe zgłoszenie o podłożeniu bomby. Studenci, pracownicy naukowi oraz personel administracyjny zostali szybko wyprowadzeni z gmachu. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się jednostki straży pożarnej i policji. – Ewakuacja przebiegła sprawnie i bez paniki – przekazał jeden ze studentów.