Reklama

90 lat i wciąż jak burza. Maksymiuk wraca, by porwać Warszawę

Są dyrygenci, którzy prowadzą orkiestrę. I są tacy, którzy ją rozpalają. Jerzy Maksymiuk należy bez wątpienia do tej drugiej kategorii. Od dekad uchodzi za jedną z najbardziej wyrazistych osobowości polskiej muzyki – artystę, który nie tyle interpretuje partyturę, co wchodzi z nią w bezpośredni, niemal fizyczny dialog.

Artysta, który nie zna półśrodków

„Lew z batutą”, „dyrygent walczący”, „Maksym na maksa” – te przydomki nie wzięły się znikąd. Wystarczy raz zobaczyć go na podium: rozedrgany, skupiony do granic możliwości, z charakterystyczną rozwianą czupryną. Każdy gest wydaje się ostateczny, każda fraza – przeżyta do końca. Publiczność nie tylko słucha – ona uczestniczy.

W środę i czwartek w Filharmonia Narodowa odbędzie się wyjątkowy, podwójny jubileusz artysty: 90. urodziny oraz imponujące 70-lecie pracy twórczej. To nie tylko celebracja czasu, ale przede wszystkim energii, która – zdaje się – nie podlega upływowi lat.

Reklama

Muzyka w ruchu – rewolucja Maksymiuka

Maksymiuk od początku swojej drogi szedł pod prąd. Nie interesowało go odtwarzanie – chciał tworzyć na nowo. Jego interpretacje słyną z radykalnych decyzji: tempa na granicy wykonalności, dynamiki rozciągniętej do ekstremów, brzmienia oczyszczonego i jednocześnie pulsującego życiem.

To on nadał orkiestrze nową sprężystość – jakby zdjął z niej ciężar tradycji, nie odbierając jej głębi. W jego rękach muzyka staje się ruchem: plastycznym, oddychającym, nieprzewidywalnym. Nie ma tu miejsca na rutynę.

Reklama

A przecież Maksymiuk to nie tylko dyrygent. To również kompozytor, autor setek partytur, które – jak wspominają bliscy – wypełniają jego dom na warszawskim Żoliborzu niemal po brzegi. Twórczość i wykonawstwo splatają się u niego w jedną, nieprzerwaną opowieść.

Jako niestrudzony ambasador muzyki współczesnej dokonał blisko dwustu prawykonań, współtworzył Polskie Towarzystwo Muzyki Współczesnej, a także powołał do życia Polską Orkiestrę Kameralną – zespół, który z czasem przekształcił się w uznaną na świecie Sinfonia Varsovia.

Reklama

Jubileusz jak symfonia

Program obchodów w Warszawie został pomyślany jak dobrze skonstruowana partytura – z wyraźnymi kontrastami, kulminacjami i momentami wyciszenia.

Pierwszego dnia publiczność zobaczy film dokumentalny „Maksymiuk. Koncert na dwoje” w reżyserii Tomasz Drozdowicz. To intymny portret artysty i jego żony, Ewa Piasecka-Maksymiuk – opowieść o miłości, codzienności i cienkiej granicy między genialnością a kruchością.

Kamera śledzi ich wspólną drogę przez Europę, ale też zatrzymuje się w momentach najprostszych – tam, gdzie wielka sztuka styka się z życiem. To właśnie w tej przestrzeni najlepiej widać, jak wiele zawdzięcza artysta osobie, która stoi obok.

Reklama

Kulminacją będzie koncert jubileuszowy – spotkanie kilku muzycznych światów i pokoleń. Sam Maksymiuk poprowadzi suitę z „Ognistego ptaka” Igor Strawiński oraz fragment I Symfonii e-moll Jean Sibelius. Po przerwie zabrzmią „Trois Chansons” Maurice Ravel, a finałem będzie monumentalny „Exodus” Wojciech Kilar w wykonaniu połączonych sił orkiestr i chórów pod batutą Krzysztof Urbański.

Na podium pojawi się także Bartosz Michałowski, co tylko podkreśla wyjątkowy charakter tego wieczoru – dialog mistrzów, którzy spotykają się wokół jednej postaci.

Reklama

Historia Maksymiuka zaczęła się w Grodnie w 1936 roku, prowadziła przez Białystok i Warszawę, aż po największe sale koncertowe świata – od Carnegie Hall po Royal Albert Hall. Po drodze były nagrody, kontrakty, tournée i dziesiątki płyt. Ale jeśli szukać jednego mianownika tej drogi, nie będzie nim sukces.

Będzie nim intensywność.

Bo Maksymiuk nigdy nie był artystą „na pół gwizdka”. I właśnie dlatego – nawet po siedemdziesięciu latach pracy – wciąż brzmi jak ktoś, kto dopiero zaczyna.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości