Japoński pianista Tomoharu Ushida w czwartek rozpoczął trzeci, ostatni dzień przesłuchań III etapu Konkursu Chopinowskiego. Po swoim występie przyznał, że chciał ukazać różne oblicza twórczości Chopina, łącząc w interpretacjach japońskiego ducha z polskim sentymentem.
Tomoharu Ushida: „Chopina nie da się zamknąć w jednym słowie”
– Cała wyjątkowość Konkursu Chopinowskiego polega na tym, że pozwala on odkrywać rozmaite oblicza Chopina, wyczuć charakter poszczególnych utworów, dostrzec ich subtelności – mówił pianista po występie. – W przypadku innych kompozytorów, jak Beethoven czy Mozart, można znaleźć jedno słowo-klucz: „Beethoven był potężny”. Z Chopinem tak się nie da – dodał.
Jak podkreślił, w swoim programie starał się właśnie ukazać te różnorodne aspekty muzyki Chopina. – Mam nadzieję, że udało mi się to przekazać publiczności – powiedział.
Japoński pianista z polską wrażliwością
W swoim recitalu Ushida zaprezentował wymagający program – Sonatę h-moll op. 58, mazurki op. 56, Preludium cis-moll op. 45 oraz Fantazję f-moll op. 49.
Zapytany, czy jego interpretacje mają charakter bardziej japoński, czy uniwersalny, odpowiedział:
– W mojej grze odnajduję zarówno japońskiego ducha, jak i polski sentyment. Polacy mają w sobie wiele cech bliskich Azji. Polskość i japońskie klimaty naturalnie się łączą.
Artysta zdradził też, że z Polską łączy go coraz więcej: – Od dwóch lat jestem blisko związany z Polską dzięki mojemu profesorowi Piotrowi Palecznemu. Mam tu przyjaciół i grono bliskich znajomych.
Mistrzowie z Warszawy i Tokio
Tomoharu Ushida studiował u prof. Piotra Palecznego na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie, a równocześnie kształci się pod kierunkiem Kojiego Shimody w Tokio. – Moi nauczyciele mają różne podejścia i wrażliwość, ale łączy ich wspólny cel – grać najlepiej, jak to możliwe – podkreśla pianista.
Wspomina, że prof. Palecznego poznał jeszcze w Japonii, a pierwsze wspólne lekcje poświęcali nie Chopinowi, lecz Schubertowi.
Młody wirtuoz o międzynarodowej renomie
Urodzony w 1999 roku Tomoharu Ushida to pianista o imponującym dorobku. Zanim rozpoczął naukę u Palecznego i Shimody, jego mentorem był Michaił Pletniow. Jest laureatem licznych nagród, m.in. na konkursach pianistycznych w Hamamatsu i Leeds, a występował z tak znakomitymi zespołami, jak Tokijska Orkiestra Symfoniczna, Praska Orkiestra Symfoniczna czy Orkiestra Filharmonii Narodowej w Warszawie.
W trzecim etapie XIX Konkursu Chopinowskiego uczestniczy 20 pianistów z ośmiu krajów. Przesłuchania potrwają do czwartku wieczorem, kiedy poznamy finalistów.
Tegoroczna edycja Konkursu odbywa się w dniach 2–23 października, a jej organizatorem jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Polska Agencja Prasowa jest partnerem medialnym wydarzenia.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze