Sąd wydał wyrok ws. śmierci 11-latka, którego na podwórku w okolicach Szydłowca (Mazowieckie) przygniótł drewniany domek ogrodowy. Za winnego tragedii sąd uznał właściciela posesji, na której bawiło się dziecko i wymierzył mu karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu okres 3 lat próby.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź, oskarżony ma również zapłacić rodzicom pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości 15 tys. zł.