We wtorkowe popołudnie pasażerowie Kolei Mazowieckich musieli uzbroić się w cierpliwość. Awaria na zapleczu technicznym w Warszawie spowodowała zakłócenia w wyjazdach pociągów, a część składów ruszała w trasę z wyraźnym opóźnieniem.
Problemy zaczęły się około godziny 12. Na bocznicy Olszynka Grochowska, podczas wyjazdu ze stacji postojowej, wykoleił się jeden z pociągów Kolei Mazowieckich. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane, jednak jego skutki bardzo szybko odczuli podróżni korzystający z przewoźnika.
Wykolejony pociąg zablokował możliwość normalnego wyjazdu pozostałych składów z zaplecza technicznego. W efekcie Koleje Mazowieckie musiały wprowadzić zmiany w organizacji ruchu. Zamiast standardowej trasy pociągi kierowano na tory wykorzystywane przez składy PKP Intercity, które mają pierwszeństwo przejazdu.
Takie rozwiązanie pozwoliło utrzymać ruch, jednak nie udało się uniknąć opóźnień. Z każdą kolejną godziną utrudnienia obejmowały następne połączenia.
Jak przekazała około godziny 15:00 RMF FM Donata Nowakowska z Kolei Mazowieckich, opóźnienia mogły wynosić nawet 30 minut. Utrudnienia dotyczyły kilkunastu pociągów, a pasażerowie musieli liczyć się z późniejszymi odjazdami i wydłużonym czasem podróży.
Przewoźnik na bieżąco monitorował sytuację i apelował o śledzenie komunikatów dotyczących kursowania pociągów.
Na miejscu przez kilka godzin trwały działania mające na celu ponowne ustawienie wykolejonego składu na torach i odblokowanie wyjazdu ze stacji postojowej. Do czasu zakończenia akcji ruch prowadzony był w zmienionej organizacji.
Utrudnienia utrzymywały się przez większą część popołudnia i stopniowo ustępowały dopiero po zakończeniu prac służb. Dopiero wtedy możliwy był powrót do normalnego rozkładu wyjazdów pociągów Kolei Mazowieckich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze