Reklama

Wykolejenie pociągu pod Warszawą! Są nowe informacje

Nocne wykolejenie pociągu towarowego przewożącego olej napędowy w powiecie piaseczyńskim postawiło na nogi służby ratunkowe i wywołało duże poruszenie. Choć zdarzenie wyglądało groźnie i dotyczyło składu z materiałami niebezpiecznymi, kolej uspokaja: ruch pociągów pasażerskich nie został zakłócony, a nikt nie odniósł obrażeń.

Do zdarzenia doszło w nocy w rejonie miejscowości Jaroszowa Wola, niedaleko Piaseczna. Wykoleił się pociąg towarowy jadący z Szczecina do Chełma, który przewoził cysterny z olejem napędowym. Informację jako pierwsza podała Komenda Stołeczna Policji w serwisie X. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, straż pożarna oraz przedstawiciele kolei.

Według wstępnych ustaleń wykoleiło się dziewięć wagonów, z czego sześć przewróciło się na bok i zjechało z nasypu, lądując poza torowiskiem. Widok był niepokojący, zwłaszcza że chodziło o skład przewożący paliwo. Jak jednak podkreślają służby, w żadnej z cystern nie doszło do rozszczelnienia.

Reklama

– Nie odnotowano osób rannych ani wycieków z cystern przewożących olej napędowy. Strażacy zabezpieczają teren zdarzenia – poinformował rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski.

Na miejscu pracowało około 60 strażaków oraz 19 samochodów ratowniczych. Ich działania skupiły się przede wszystkim na zabezpieczeniu terenu, ocenie stanu technicznego wagonów oraz sprawdzeniu, czy w miejscach styku cystern z ziemią nie doszło do uszkodzeń płaszczy zbiorników.

– Wycieków nie widać, ale musimy dokładnie sprawdzić, czy cysterny nie zostały naruszone tam, gdzie opierają się o podłoże – przekazał bryg. Łukasz Darmofalski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Piasecznie, w rozmowie z RMF FM.

Reklama

Kolej uspokaja, że zdarzenie nie miało wpływu na podróżnych. Jak poinformował PAP Karol Jakubowski z biura prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych, pociąg poruszał się po torach przeznaczonych wyłącznie do transportu towarowego. Dzięki temu wykolejenie nie spowodowało utrudnień w ruchu pasażerskim ani opóźnień pociągów kursujących w regionie.

Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański w rozmowie na antenie RMF 24 zwrócił uwagę, że przyczyną zdarzenia mogły być ekstremalne warunki pogodowe. Jak wyjaśnił, bardzo niskie temperatury mogły doprowadzić do awarii infrastruktury kolejowej, w tym sieci trakcyjnej. Zasilanie trakcji elektrycznej w rejonie wypadku zostało czasowo odłączone.

Reklama

– Sytuacja najprawdopodobniej jest związana z awarią sieci trakcyjnej spowodowaną niskimi temperaturami – powiedział Szczepański, dodając, że sprawę zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych, której przedstawiciele są już w drodze na miejsce.

Eksperci podkreślają, że choć zdarzenie wyglądało dramatycznie, szybka reakcja służb pozwoliła uniknąć poważniejszych konsekwencji. Dochodzenie ma dokładnie wyjaśnić, co doprowadziło do wykolejenia i czy konieczne będą dodatkowe działania zapobiegawcze na podobnych odcinkach infrastruktury kolejowej.

Reklama

Na razie teren pozostaje zabezpieczony, a służby kontynuują działania techniczne i kontrolne. Kolej zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą i nie stanowi zagrożenia dla mieszkańców ani środowiska.

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości