Warszawscy radni zdecydowali: w stolicy w nocy nie kupimy już alkoholu w sklepach ani na stacjach benzynowych. W czwartek Rada Warszawy przyjęła uchwałę wprowadzającą nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Jeśli decyzja nie zostanie zakwestionowana przez wojewodę, nowe przepisy zaczną obowiązywać 1 czerwca.
Głosowanie nie pozostawiło większych wątpliwości co do nastawienia radnych. Za przyjęciem uchwały opowiedziało się 57 radnych, przeciw było dwóch przedstawicieli klubu PiS. Tym samym stolica dołączy do rosnącej listy polskich miast, które zdecydowały się ograniczyć nocny handel alkoholem.
Nowe przepisy oznaczają, że od godziny 22.00 do 6.00 rano alkohol nie będzie sprzedawany w sklepach ani na stacjach benzynowych. Zakaz nie obejmie lokali gastronomicznych oraz punktów handlowych znajdujących się w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.
Przed głosowaniem w Radzie Warszawy projekt został poddany opinii rad dzielnic. Wynik konsultacji był jednoznaczny — wszystkie 18 dzielnicowych rad poparło pomysł wprowadzenia nocnej prohibicji. Dla części radnych był to ważny argument, pokazujący, że potrzeba zmian pojawia się nie tylko w centrum miasta, ale także w jego peryferyjnych częściach.
Choć decyzja zapadła dopiero teraz, dyskusja o nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie trwa od kilku lat. Jej początkiem był projekt uchwały przygotowany przez ruch miejski Miasto Jest Nasze, który rozpoczął debatę o wpływie nocnego handlu alkoholem na bezpieczeństwo i porządek w mieście.
Początkowo sceptyczny wobec pomysłu był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Z czasem jednak zmienił stanowisko i zaproponował własny projekt wprowadzenia zakazu na terenie całego miasta. Ostatecznie zdecydował się na rozwiązanie pośrednie — pilotaż nocnej prohibicji w dwóch dzielnicach: Śródmieściu i Pradze-Północ. Program zaczął obowiązywać 1 listopada 2025 roku i miał pokazać, jak ograniczenie sprzedaży alkoholu wpływa na bezpieczeństwo i funkcjonowanie nocnego miasta.
Przyjęta w czwartek uchwała jest więc kolejnym krokiem w kierunku rozszerzenia tych regulacji na całą stolicę. Zwolennicy zmian argumentują, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu zmniejszy liczbę interwencji policji i straży miejskiej, a także poprawi komfort życia mieszkańców, zwłaszcza w gęsto zabudowanych dzielnicach.
Przeciwnicy podnoszą z kolei argumenty o ograniczaniu swobody prowadzenia działalności gospodarczej i przeniesieniu nocnego handlu do gastronomii.
Jeśli uchwała wejdzie w życie zgodnie z planem, od czerwca nocne zakupy alkoholu w Warszawie staną się niemożliwe — przynajmniej poza barami, restauracjami i lotniskową strefą wolnocłową. Dla nocnego życia miasta będzie to jedna z największych zmian regulacyjnych ostatnich lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze