Kobieta, porwana przez wartki nurt rzeki, unosiła się bezwładnie na powierzchni wody, twarzą zwróconą do dołu.
Wisła po raz kolejny przypomniała, jak niebezpiecznym może być żywiołem. Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, gdy kobieta, porwana przez wartki nurt rzeki, unosiła się bezwładnie na powierzchni wody, twarzą zwróconą do dołu. Na szczęście patrol rzeczny warszawskiej policji szybko dotarł na miejsce i zdołał ją wyciągnąć z wody.