Reklama

Walka z czasem na Wiśle – kobieta dryfująca twarzą w dół

20/09/2024 17:48

Kobieta, porwana przez wartki nurt rzeki, unosiła się bezwładnie na powierzchni wody, twarzą zwróconą do dołu.

Wisła po raz kolejny przypomniała, jak niebezpiecznym może być żywiołem. Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, gdy kobieta, porwana przez wartki nurt rzeki, unosiła się bezwładnie na powierzchni wody, twarzą zwróconą do dołu. Na szczęście patrol rzeczny warszawskiej policji szybko dotarł na miejsce i zdołał ją wyciągnąć z wody.

Stołeczni policjanci, młodszy aspirant Krzysztof Szczepaniak i sierżant Julia Nowakowska, nie tracili czasu. Ich priorytetem było jak najszybsze podjęcie akcji ratunkowej. Kobieta, gdy została wydobyta na pokład, nie dawała oznak życia. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Sytuacja była krytyczna, ale dzięki ich determinacji i szybkiemu działaniu, poszkodowana odzyskała przytomność. Choć nie była w stanie rozmawiać, była już w rękach ratowników. Funkcjonariusze zadbali o jej spokój, informując, że jest już bezpieczna.

Policja przypomina, że rzeki są szczególnie zdradliwymi akwenami. Choć mogą wydawać się spokojne, silny nurt i zmienne warunki dna potrafią być śmiertelnym zagrożeniem. Nawet przy niższych poziomach wody, nieprzewidywalne mielizny i wiry mogą z łatwością porwać człowieka. Każdego roku w rzekach dochodzi do licznych utonięć, dlatego nigdy nie należy lekceważyć siły natury.

Apel policji jest jednoznaczny: zachowujmy szczególną ostrożność nad rzekami.



źródło: tvn24.pl


bm
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości