Tuż przed północą kibice zaczęli opuszczać stadion w Brukseli, gdzie był rozgrywany mecz eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy Belgia - Szwecja. Grę przerwano po zamachu terrorystycznym, do którego doszło około dwóch godzin przed spotkaniem.
Około godziny 19 w pobliżu Place Sanctelette w dzielnicy Molenbeek 45-letni Tunezyjczyk krzycząc "Allahu akbar" (Allah jest wielki) zastrzelił dwóch szwedzkich kibiców idących na mecz. Trzecia osoba została ciężko ranna. Policja wciąż poszukuje zamachowca.