Dramatyczne sceny na Mazowszu. W miejscowości Gąsocin kobieta weszła na tory tuż przed nadjeżdżający pociąg i zginęła na miejscu. Ruch kolejowy między Nasielskiem a Ciechanowem został całkowicie wstrzymany. W pociągach utknęło kilkuset pasażerów, a opóźnienia sięgały nawet trzech godzin.
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 8 listopada, na szlaku kolejowym między stacjami Świercze a Nasielsk w miejscowości Gąsocin (woj. mazowieckie). Kobieta wtargnęła na tory w miejscu niedozwolonym i została potrącona przez pociąg relacji Łódź–Kołobrzeg.
Jak poinformowała spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, do wypadku doszło poza przejściami i przejazdami kolejowymi. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, straż pożarną, policję i prokuratora. Niestety, kobieta zginęła na miejscu.
Ruch kolejowy w obu kierunkach został całkowicie wstrzymany. W składzie, który uczestniczył w wypadku, znajdowało się około 850 pasażerów. Jak ustaliło RMF FM, przewoźnik nie miał możliwości podstawienia komunikacji zastępczej, przez co pasażerowie musieli czekać na wznowienie przejazdu nawet trzy godziny.
Skutki zdarzenia odczuli również podróżni z innych składów. Łącznie opóźnienia dotknęły co najmniej ośmiu pociągów Intercity i Kolei Mazowieckich kursujących między Warszawą a Gdańskiem.
„Na odcinku Nasielsk–Świercze wprowadzono wzajemne honorowanie biletów między PKP Intercity a Kolejami Mazowieckimi. Pociąg Pendolino EIP nr 5104/5 z Gdyni do Warszawy został odwołany. Podróżnym umożliwiono przejazd innym składem – EIP nr 5310/1 – z dodatkowymi postojami w Tczewie, Malborku i Iławie” – poinformowało PKP Intercity w komunikacie.
Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia wszystkie okoliczności tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze