Inflacja pozostaje głównym źródłem niepokoju finansowego Polaków. Jak wynika z badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy”, aż 57 proc. respondentów uznaje ją za największe zagrożenie dla domowych budżetów. Na kolejnych miejscach znalazły się niespodziewane duże wydatki, takie jak koszty leczenia czy remontu (47 proc.), a także ryzyko kradzieży pieniędzy – wskazywane przez co trzeciego ankietowanego.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że obawy związane z bezpieczeństwem finansowym są wzmacniane przez dynamiczny wzrost cyberprzestępczości. Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że do początku grudnia 2025 r. w Polsce odnotowano ponad 222 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa, czyli niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Z kolei CERT Polska tylko od stycznia do listopada zablokował ponad 1,8 mln podejrzanych wiadomości SMS wykorzystywanych w kampaniach phishingowych.
Badanie przeprowadzone na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów pokazuje, że 28 proc. Polaków wskazuje ryzyko utraty pieniędzy w wyniku cyberoszustw jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla swoich finansów. To więcej niż obawa przed brakiem oszczędności (25 proc.) czy utratą pracy lub spadkiem dochodów (22 proc.). Wyżej w rankingu zagrożeń znalazły się jedynie inflacja oraz nieprzewidziane, kosztowne wydatki.
Strach przed cyberoszustwami jest szczególnie widoczny wśród seniorów. W grupie osób powyżej 65. roku życia takie obawy deklaruje 39 proc. badanych, podczas gdy wśród najmłodszych respondentów w wieku 18–24 lata odsetek ten wynosi 21 proc.
Autorzy raportu prognozują, że w 2026 r. cyberprzestępcy nadal będą wykorzystywać znane metody, takie jak fałszywe SMS-y czy e-maile, coraz częściej wspierając je narzędziami opartymi na sztucznej inteligencji. Spoofing numerów telefonów, manipulacja głosem czy deepfake’i sprawiają, że odróżnienie prawdziwego kontaktu od próby oszustwa staje się coraz trudniejsze. Jednocześnie koszt przeprowadzenia ataku maleje, a jego potencjalny zasięg rośnie.
– Cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują systemy, a coraz częściej ludzi. Podszywają się pod banki, urzędy, a nawet bliskich, wykorzystując presję czasu i strach przed utratą pieniędzy. W 2026 r. takich prób będzie więcej, a ich wiarygodność będzie rosła – oceniają autorzy opracowania.
Podkreślają oni również, że narastająca skala wyłudzeń sprawi, iż ochrona danych osobowych stanie się jednym z filarów bezpieczeństwa finansowego gospodarstw domowych. Rosnąca presja dotyczyć będzie także instytucji – banków, operatorów telekomunikacyjnych, dostawców energii czy administracji publicznej – które, obok ostrzegania klientów, będą musiały coraz skuteczniej ograniczać skutki oszustw. Jednocześnie eksperci zaznaczają, że nawet najbardziej zaawansowane systemy zabezpieczeń nie zastąpią ostrożności użytkowników.
Badanie „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy” zostało przeprowadzone przez IMAS International w grudniu 2025 r. na reprezentatywnej próbie 1003 konsumentów.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze