Usiądźmy wygodnie na kanapie i zanurzmy się w świat innych rodziców. To może dobrze nam zrobić.
Abonament w Netflix wykupiłam głównie ze względu na dzieci. -Tam nie ma reklam jak w zwykłej telewizji czy na Youtube - mówili rodzice - zarówno ci poznani w "realu" jak i wirtualni rodzice na wirtualnych forach. A więc skusiłam się. Nie załapałam się na wielkie hity Netflixa jak "Gra o Tron" czy "Stranger Things". Może jeszcze obejrzę, nie mówię nie.