Reklama

Rozbito gang, który oszukiwał całą Polskę

Zakrojona na szeroką skalę operacja służb zakończyła się rozbiciem zorganizowanej grupy przestępczej, która przez lata działała niemal bezkarnie na terenie całej Polski. Jej członkowie specjalizowali się nie tylko w kradzieżach samochodów, ale także w wyrafinowanych oszustwach ubezpieczeniowych i handlu narkotykami. W ręce policji trafiło 16 osób, jednak – jak zapowiadają śledczy – to dopiero początek zatrzymań.

Akcja objęła kilka województw i wymagała ścisłej współpracy różnych służb. Policjanci z Otwocka, funkcjonariusze Komendy Stołecznej, kontrterroryści, straż graniczna oraz jednostki z Gdańska działali jednocześnie, uderzając w różne ogniwa grupy. W operacji wykorzystano nowoczesne technologie – drony monitorujące teren oraz georadar, który pozwalał zajrzeć pod powierzchnię ziemi w poszukiwaniu ukrytych narzędzi i części samochodowych. W działaniach uczestniczył także wyszkolony pies policyjny, który pomógł w wykrywaniu narkotyków.

 


Grupa z Otwocka o ogólnopolskim zasięgu

Choć zatrzymania miały miejsce w różnych częściach kraju, wszystkie tropy prowadziły do jednego środowiska – tzw. „grupy otwockiej”. To właśnie tam splatały się powiązania między członkami gangu, który działał jak dobrze zorganizowane przedsiębiorstwo.

Reklama

Przestępcy kradli samochody nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach Unii Europejskiej. Zajmowali się ich „legalizacją”, rozbieraniem na części oraz sprzedażą na czarnym rynku. Ich działalność nie ograniczała się jednak do motoryzacji – w grę wchodziły również włamania do obiektów gospodarczych i paserstwo.

Z ustaleń śledczych wynika, że gang działał według powtarzalnego schematu. Nocą wybierano konkretne miasto – najczęściej Warszawę i okolice, ale także Szczecin, Radom, Siedlce czy Białystok. Tam typowano pojazd, który w krótkim czasie znikał z parkingu. Następnie trafiał do prowizorycznych „dziupli”, często zlokalizowanych w lasach na terenie powiatów otwockiego i mińskiego. Tam samochody były demontowane, a ich najcenniejsze elementy sprzedawane dalej. Resztę często niszczono, podpalając wraki, by zatrzeć ślady.

Reklama

 


„Kaskader” i milionowe wyłudzenia

Jednym z najbardziej zaskakujących elementów działalności grupy był sposób wyłudzania odszkodowań. Gang organizował tzw. kontrolowane stłuczki, które w ostatnim czasie stały się prawdziwą plagą na ulicach dużych miast.

W procederze uczestniczył specjalny „kaskader” – osoba, która celowo doprowadzała do kolizji z przypadkowym kierowcą. Tuż po zderzeniu znikała z miejsca zdarzenia, a jej rolę przejmował tzw. „wskoczek”. To on przedstawiał się jako kierowca i sprawca, zgłaszał zdarzenie do ubezpieczyciela i inkasował odszkodowanie. W ten sposób grupa wyłudziła blisko dwa miliony złotych.

Reklama

Podczas przeszukań funkcjonariusze natrafili również na pokaźne ilości narkotyków – w jednym z mieszkań znaleziono niemal trzy kilogramy substancji, w tym amfetaminę, marihuanę i mefedron. Zabezpieczono także profesjonalny sprzęt służący do kradzieży aut: elektroniczne „walizki”, zagłuszarki i specjalistyczne urządzenia warte łącznie około 800 tysięcy złotych.


Zarzuty i dalsze śledztwo

Zatrzymani – w wieku od 26 do 52 lat – usłyszeli poważne zarzuty, m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży z włamaniem, paserstwa oraz oszustw ubezpieczeniowych. Ośmiu z nich trafiło do aresztu na trzy miesiące, pozostali zostali objęci dozorem policyjnym.

Reklama

To jednak nie koniec sprawy. Jak podkreślają śledczy, zatrzymania mają charakter rozwojowy, a lista podejrzanych może się wkrótce wydłużyć. Rozbita grupa była tylko jednym z elementów większej układanki, którą służby dopiero zaczynają odsłaniać.

Źródło: se.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości