Rolnicy zapowiadają protest przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie. Demonstracja organizowana przez NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” ma rozpocząć się we wtorek, 14 lipca, o godz. 12. Związkowcy wskazują na spadające ceny skupu, rosnące koszty produkcji i pogarszającą się sytuację ekonomiczną gospodarstw.
Manifestację zaplanowano przed siedzibą resortu rolnictwa przy ulicy Wspólnej 30 w Warszawie. Protest odbędzie się pod hasłem „Nie damy się zniszczyć”. Organizatorzy apelują do rolników z całego kraju o udział w zgromadzeniu.
Rolnicza „Solidarność” przekonuje, że dotychczasowe rozmowy nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a pogarszająca się sytuacja wymaga pilnych decyzji ze strony rządu.
– Czas rozmów się skończył. Konkretne działania powinny zostać podjęte już dawno – powiedział rzecznik NSZZ RI „Solidarność” Adrian Wawrzyniak.
Reklama
Jednym z głównych powodów protestu są niskie ceny skupu produktów rolnych. Organizatorzy wskazują na trudną sytuację producentów trzody chlewnej i mleka. Według związku uzyskiwane stawki nie pokrywają już kosztów prowadzenia gospodarstw.
Rolnicy zwracają również uwagę na rynek zbóż. Związkowcy twierdzą, że nominalne ceny skupu pszenicy spadły do poziomów nienotowanych od kilkunastu, a w niektórych zestawieniach nawet od około 20 lat.
Niepokój budzi także sytuacja producentów bydła. Według organizatorów stawki skupu bydła rzeźnego obniżyły się w ciągu roku o około 8 zł za kilogram wagi bitej ciepłej.
Spadkom cen skupu towarzyszą wysokie koszty produkcji. Rolnicy wymieniają między innymi ceny nawozów, energii, paliwa, pasz, środków ochrony roślin oraz obsługi kredytów.
Związkowcy ostrzegają, że utrzymanie obecnej sytuacji może doprowadzić do rezygnacji z produkcji i likwidacji kolejnych gospodarstw. Zarzucają resortowi brak dostatecznie szybkiej i skutecznej reakcji na problemy zgłaszane przez producentów.
– Sytuacja ekonomiczna jest naprawdę tragiczna. Rolnicy i nasi związkowcy cały czas się do nas zgłaszają i mówią wprost, że tak dalej być nie może. Trzeba zacząć działać – podkreślił Adrian Wawrzyniak.
Reklama
Organizatorzy protestu domagają się działań, które przywrócą opłacalność produkcji rolnej i zabezpieczą krajowe gospodarstwa przed dalszym pogarszaniem się ich sytuacji finansowej.
Na materiałach zapowiadających manifestację umieszczono hasła „Dość niszczenia polskiej wsi” oraz „Dziś bankrut rolnik, jutro głodny Polak”. Protest ma rozpocząć się 14 lipca o godz. 12 przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze