Na mokotowskim podwórzu, wśród modernistycznej zabudowy osiedla Szare Domy, znów przyciąga wzrok odnowiona figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Zakończone właśnie prace konserwatorskie przywróciły rzeźbie czytelność detalu i bezpieczeństwo konstrukcyjne, a wszystko to stało się możliwe dzięki finansowemu wsparciu miasta.
Cichy świadek okupacyjnej Warszawy
Rzeźba powstała w 1943 roku, w samym środku wojennej zawieruchy. Z inicjatywy mieszkańców ówczesnej spółdzielni, dzieło wykonała znana artystka – Zofia Trzcińska-Kamińska. Figura stanęła na dziedzińcu między ulicami Łowicką, Fałata i Narbutta na Mokotów, stając się symbolem nadziei i wspólnoty w trudnych czasach.
Forma rzeźby jest smukła i powściągliwa, pozbawiona zbędnych ozdobników. Surowa estetyka doskonale koresponduje z architekturą sąsiednich budynków. Materiał – niepolerowane lastryko na bazie szaro-białego cementu z dodatkiem drobno kruszonego marmuru – nadaje jej charakterystyczną, matową fakturę.
Artystyczne pokrewieństwa
Mokotowska kapliczka nie jest jedynym tego typu dziełem w stolicy. Jej stylistyka przywodzi na myśl rzeźbę znaną jako Matka Boska Akademicka, znajdującą się na dziedzińcu Wydziału Architektury Politechnika Warszawska. Oba dzieła łączy oszczędność formy i nowoczesne podejście do tematu sakralnego.
Konserwacja konieczna po latach
Upływ czasu oraz działanie deszczu i mrozu odcisnęły na figurze swoje piętno. Wypłukane spoiwo, liczne pęknięcia i zatarte detale sprawiły, że rzeźba wymagała pilnej interwencji. W trakcie prac została ona zdemontowana i dokładnie oczyszczona z zabrudzeń oraz mikroorganizmów. Ubytki i szczeliny wypełniono specjalną żywicą dopasowaną kolorystycznie do oryginalnego lastryka. Odnowiono również postument i tablice z inskrypcjami.
Wspólne działanie dla dziedzictwa
Realizacja remontu była możliwa dzięki dotacji przyznanej przez m.st. Warszawa, która wyniosła 12,5 tysiąca złotych i pokryła niemal 60 procent kosztów poniesionych przez Spółdzielnia Mieszkaniowa Szare Domy. To przykład udanej współpracy samorządu i lokalnej społeczności na rzecz ochrony drobnych, lecz niezwykle cennych zabytków, które tworzą tożsamość miasta.
Dziś odnowiona figura znów pełni swoją rolę – jest nie tylko elementem przestrzeni osiedla, lecz także żywą pamiątką historii Warszawy i jej mieszkańców.
red./UM Warszawa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze