- Zachowaliśmy się jak dobry sąsiad i to jest na Ukrainie doceniane - powiedział Andrzej Duda podczas powrotnej podróży z kijowskich uroczystości 33. rocznicy ukraińskiej niepodległości. W rozmowie z Kanałem Zero polski prezydent przedstawił trochę szczegółów na temat tego, jak dużej pomocy udzielił nasz kraj swojemu sąsiadowi ze Wschodu od momentu ataku Rosji w lutym 2022 roku.
Szczegóły dotyczące pomocy militarnej pokazują, że na Ukrainę trafiło mnóstwo uzbrojenia z polskiej armii. - Przypomnę, że na początku wojny, kiedy o tę pomoc było naprawdę ciężko, i wszyscy bali się i ociągali się, Niemcy dawali hełmy, a myśmy dawali czołgi. Taka była różnica w tym, co kto dawał. Myśmy w sumie dali prawie czterysta czołgów Ukrainie. Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko różnego rodzaju pojazdy służące do walki, ciężki sprzęt - krótko mówiąc, daliśmy prawie tysiąc sztuk ciężkiego sprzętu. Poczynając od czołgów T-72, PT-91 "Twardy", Leopardy, poprzez różnego rodzaju transportery opancerzone i bojowe wozy piechoty, "Rosomaki", armatohaubice "Krab", wyrzutnie rakiet, które mieliśmy jeszcze na stanie, dziesięć samolotów MiG-29, dziesięć śmigłowców. Naprawdę dużo tego sprzętu daliśmy Ukrainie - stwierdził Andrzej Duda.