Fałszowane podpisy, konta zakładane na podstawione osoby i pieniądze z pożyczek trafiające na fikcyjne rachunki. Policjanci z Warszawy zatrzymali 37-letnią kobietę podejrzaną o serię przestępstw gospodarczych. Sprawa dotyczy wyłudzeń i oszustw internetowych. Grozi jej nawet osiem lat więzienia.
Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Rejonowej Policji Warszawa II zatrzymali 37-letnią mieszkankę Sokołowa Podlaskiego, podejrzaną o popełnienie szeregu przestępstw o charakterze gospodarczym.
Śledztwo rozpoczęło się od zawiadomień dotyczących nieprawidłowości przy zawieraniu umów telekomunikacyjnych oraz umów o prowadzenie rachunków bankowych. Jak ustalili policjanci, kobieta miała podrabiać podpisy innych osób na dokumentach, a następnie wykorzystywać uzyskane w ten sposób dane do zakładania rachunków bankowych.
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że podejrzana, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziła kilka firm udzielających krótkoterminowych pożyczek do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Umowy pożyczkowe były zawierane przez internet, a pieniądze trafiały na konta bankowe założone na podstawie sfałszowanych dokumentów.
Policjanci szczegółowo analizowali dokumentację bankową, historię transakcji oraz dane przekazywane przez instytucje finansowe i firmy pożyczkowe. Dzięki temu udało się odtworzyć mechanizm działania sprawczyni i ustalić jej tożsamość.
Kilka dni temu funkcjonariusze dotarli do miejsca zamieszkania 37-latki, gdzie dokonali jej zatrzymania. Kobieta została przewieziona do jednostki policji i jeszcze tego samego dnia usłyszała zarzuty oszustwa oraz fałszerstwa materialnego.
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzana działała w sposób zaplanowany i konsekwentny, wykorzystując procedury umożliwiające zawieranie umów na odległość oraz zaufanie instytucji finansowych.
Za popełnione przestępstwa kobiecie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze