Zdecydowana większość dorosłych Polaków pije alkohol, a niemal co trzeci robi to przynajmniej raz w tygodniu – wynika z najnowszego ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez agencję Brainlab. Najczęściej wybieranym trunkiem pozostaje piwo, a ponad połowa respondentów uważa, że reklamy alkoholu fałszują rzeczywistość, pomijając jego negatywne skutki. Młodzieżowa Akcja Uczniowska domaga się w związku z tym radykalnego zaostrzenia przepisów dotyczących promocji i sprzedaży alkoholu.
Wyniki badania zaprezentowano w czwartek podczas konferencji w Sejmie. Jak wynika z sondażu, alkohol pije 84 proc. dorosłych Polaków. Spośród nich 28 proc. sięga po niego co najmniej raz w tygodniu, 30 proc. kilka razy w tygodniu, a 18 proc. kilka razy w roku.
Najpopularniejszym napojem alkoholowym pozostaje piwo – pije je 56 proc. respondentów. Wino wskazało 37 proc. badanych, wódkę 34 proc., a piwo bezalkoholowe 28 proc. Dla 34 proc. ankietowanych piwo jest najczęściej wybieranym alkoholem, znacznie wyprzedzając wino (14 proc.) i wódkę (7 proc.).
Badani krytycznie oceniają również obecność alkoholu w przestrzeni medialnej. Ponad połowa (51 proc.) uważa, że w telewizji jest zbyt dużo reklam piwa, z czego niemal jedna czwarta twierdzi, że zdecydowanie za dużo. Tylko 24 proc. nie dostrzega nadmiaru takich reklam.
Jeszcze więcej respondentów – 54 proc. – uważa, że reklamy piwa zniekształcają rzeczywistość, bo nie pokazują negatywnych skutków nadmiernego picia. Jedynie co piąty badany nie podziela tej opinii, a jedna czwarta nie ma w tej sprawie zdania.
Szczególne kontrowersje budzą reklamy piwa bezalkoholowego. Choć 60 proc. ankietowanych deklaruje, że potrafi odróżnić reklamy piwa „zero” od reklam alkoholu, to jednocześnie ponad połowa uważa, że są one w istocie ukrytą promocją piwa alkoholowego. 54 proc. badanych twierdzi, że reklamy piwa 0 proc. nie pokazują świata bez alkoholu, lecz w praktyce funkcjonują jak zwykłe reklamy piwa. 45 proc. jest zdania, że zachęcają one do zakupu alkoholowych wersji tej samej marki.
Podzielone są także opinie dotyczące ewentualnych zakazów reklamowych. 33 proc. badanych opowiada się za całkowitym zakazem reklamy piwa – zarówno alkoholowego, jak i bezalkoholowego. Kolejne 16 proc. popiera zakaz wyłącznie dla piwa z alkoholem. Przeciw wszelkim ograniczeniom jest 32 proc. respondentów.
Podczas sejmowej konferencji przedstawiciel Akcji Uczniowskiej Paweł Mrozek mówił wprost o „kryzysie alkoholowym”, w jakim – jego zdaniem – znajduje się Polska.
– Jako młode pokolenie domagamy się pełnego zakazu reklamy alkoholu, w tym również piwa „zero” tej samej marki. Chcemy zakazu promocji typu multipaki, podniesienia akcyzy na piwo do poziomu innych alkoholi, wprowadzenia nocnej prohibicji w całym kraju i stref wolnych od alkoholu – wyliczał.
Mrozek apelował również o wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej w szkołach od września 2026 roku oraz o skuteczne egzekwowanie zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim. Jak relacjonował, eksperyment przeprowadzony przez Akcję Uczniowską wykazał, że w wielu sklepach – nie tylko w Warszawie – alkohol sprzedawano osobom niepełnoletnim bez sprawdzania dokumentów.
Zwrócił też uwagę na dane dotyczące najmłodszych dorosłych. – Osoby w wieku 18–24 lata często deklarują abstynencję lub bardzo rzadkie picie, ale gdy sięgają po alkohol, najczęściej wybierają piwo. To ono jest „bramą wejścia” do świata alkoholu – taną, łatwo dostępną i intensywnie promowaną – podkreślił.
W najbliższych dniach Sejm zajmie się dwoma projektami nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Propozycja Lewicy zakłada m.in. całkowity zakaz reklamy alkoholu (w tym piwa), zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw i w nocy oraz obowiązkową weryfikację wieku kupujących. Z kolei projekt Polski 2050 przewiduje bezwzględny zakaz reklamy alkoholu, rozszerzenie kompetencji gmin w zakresie ograniczania sprzedaży oraz podniesienie opłat za zezwolenia na handel alkoholem.
Badanie zrealizowano w dniach 12–18 grudnia 2025 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1203 dorosłych mieszkańców Polski.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze