Choć w całej Polsce wyraźnie spada liczba wypadków z udziałem pieszych, Mazowsze nadal pozostaje regionem o jednej z najwyższych śmiertelności na drogach. Z policyjnych danych przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że mimo poprawy statystyk, piesi w województwie mazowieckim wciąż są szczególnie narażeni na tragiczne skutki potrąceń.
W ubiegłym roku w całym kraju doszło do 4220 wypadków z udziałem pieszych – o 480 mniej niż rok wcześniej i aż o 726 mniej niż dwa lata temu. Zginęło w nich 348 osób, co oznacza spadek o 79 ofiar w porównaniu z rokiem poprzednim i o 105 względem 2023 roku. To wyraźny trend poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.
Zmiany są szczególnie widoczne w dużych miastach wojewódzkich. Jak podkreśla Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komenda Główna Policji, wprowadzenie obowiązku ustępowania pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście miało poprawić bezpieczeństwo – i dane potwierdzają skuteczność tego rozwiązania.
Mimo to ponad połowa wypadków z udziałem pieszych nadal ma miejsce na oznakowanych przejściach. Najwięcej takich zdarzeń odnotowano w Małopolsce (498) i na Śląsku (443). W czołówce znalazło się także województwo łódzkie, choć tam widać znaczącą poprawę.
Na tle tych danych Mazowsze wyróżnia się niepokojącą statystyką śmiertelności. Z wyłączeniem Warszawy i okolicznych powiatów, na drogach regionu zginęło 39 pieszych – o kilkanaście mniej niż rok wcześniej, ale wciąż oznacza to, że co siódmy wypadek z udziałem pieszego kończył się śmiercią.
Dla porównania: na Śląsku śmierć ponosił pieszy w co szesnastym takim zdarzeniu, a w Małopolsce – w co dwudziestym. Eksperci wskazują, że przyczyn wysokiej śmiertelności na Mazowszu należy szukać w specyfice regionu. To największe województwo w kraju, z dużym udziałem terenów wiejskich i rozbudowaną siecią dróg przelotowych, na których prędkości są wyższe, a infrastruktura dla pieszych często niewystarczająca.
Choć ogólnopolski trend jest optymistyczny, dane pokazują jasno: na Mazowszu poprawa bezpieczeństwa pieszych postępuje wolniej niż w innych regionach. To sygnał, że potrzebne są dalsze inwestycje w infrastrukturę, lepsze oświetlenie przejść i skuteczniejsze uspokajanie ruchu – zwłaszcza poza dużymi miastami.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze