Reklama

Ostatni lot kapitana Gawrona. Warszawa pożegnała pilota

W Warszawie pożegnano kpt. Andrzeja Gawrona, doświadczonego pilota, instruktora i byłego kapitana PLL LOT. 65-latek zginął 5 maja podczas akcji gaszenia pożaru w Puszczy Solskiej. Pilotował samolot gaśniczy Dromader, który rozbił się w trudno dostępnym terenie leśnym w rejonie miejscowości Osuchy.

Tragiczny finał akcji gaśniczej

Do wypadku doszło podczas intensywnej walki z pożarem lasu na Lubelszczyźnie. Samolot gaśniczy PZL M-18B Dromader brał udział w zrzutach wody nad płonącym terenem. Maszyna runęła na ziemię w okolicach Osuch w powiecie biłgorajskim. Pilot zginął na miejscu. 

Po katastrofie sprawą zajęły się odpowiednie służby. Okoliczności wypadku badają prokuratura oraz komisja lotnicza. 

Warszawa pożegnała pilota

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w środę, 13 maja, w kościele św. Ojca Pio w Warszawie. Po mszy szczątki kpt. Andrzeja Gawrona złożono na cmentarzu w Pyrach, w pobliżu lotniska Okęcie. 

Reklama

W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli bliscy, przyjaciele, współpracownicy oraz przedstawiciele środowiska lotniczego. Rodzina wcześniej prosiła, by media uszanowały prywatny charakter ceremonii. 

„Zginął śmiercią lotnika”

Andrzej Gawron przez lata był związany z lotnictwem. Był pilotem, instruktorem i wieloletnim pracownikiem PLL LOT. Środowisko lotnicze wspomina go jako człowieka oddanego pracy i uczniom. Smart Aviation napisało, że był „zawsze pogodnym człowiekiem” i posiadał ogromną wiedzę oraz doświadczenie lotnicze. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości