Na polskim rynku pojawiły się podróbki leków psychotropowych. Skala i jakość fałszerstw są na tyle duże, że opakowania nielegalnych preparatów niemal nie różnią się od oryginałów – informuje poniedziałkowe wydanie „Gazety Wyborczej”.
Jak podaje dziennik, pojawienie się fałszywych psychotropów to zjawisko nowe i dotąd nieopisane. Zabezpieczone przez policję leki z nielegalnego obiegu trafiają do badań w Narodowym Instytucie Leków.
Jakub Pacyniak z biura prasowego Komendy Głównej Policji przekazał „GW”, że w 2024 roku w związku z fałszowaniem i dystrybucją nielegalnych leków zatrzymano 17 osób, natomiast w 2025 roku – cztery. Dane te obejmują jednak wszystkie rodzaje sfałszowanych leków, nie tylko te udające psychotropy. Rzecznik KGP zapewnia, że osoby odpowiedzialne za wprowadzanie fałszywych leków psychotropowych na rynek są obecnie identyfikowane, jednak szczegóły prowadzonych postępowań nie mogą być na tym etapie ujawnione.
Dr hab. Agata Błażewicz, kierująca Zakładem Leków Sfałszowanych i Wyrobów Medycznych w Narodowym Instytucie Leków, przyznaje w rozmowie z „GW”, że opakowania podróbek są niemal nie do odróżnienia od oryginałów. – Skoro nawet eksperci NIL, zajmujący się na co dzień kontrolą jakości leków, często nie są w stanie rozpoznać fałszywego produktu wyłącznie na podstawie wyglądu i opakowania, tym bardziej nie zrobi tego przeciętny pacjent – podkreśla.
W ciągu ostatnich pięciu lat w NIL przebadano ponad tysiąc produktów pochodzących z nielegalnego łańcucha dystrybucji, podejrzewanych o sfałszowanie lub nielegalne wprowadzenie do obrotu. Największą grupę stanowiły preparaty poprawiające wydolność organizmu, stosowane w dopingu oraz środki mające zwiększać sprawność seksualną.
Zdaniem dr Błażewicz, aby skuteczniej zwalczać proceder fałszowania leków, Polska powinna podpisać i ratyfikować Konwencję Rady Europy Medicrime, której celem jest międzynarodowa współpraca w walce z podróbkami. Do tej pory dokument podpisało 45 państw, w tym także spoza Rady Europy, a 23 go ratyfikowały. Polska jak dotąd nie podpisała ani nie ratyfikowała konwencji.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze