Reklama

Nowe przepisy uderzą we wspólnoty i właścicieli. Chodzi o wodę z kranu

Odkręcasz kran, nalewasz wodę do czajnika albo szklanki i właściwie się nad tym nie zastanawiasz. Przynajmniej do momentu, gdy pojawia się komunikat o skażeniu albo awarii instalacji. Teraz państwo chce sprawdzać takie sytuacje znacznie wcześniej — zanim dojdzie do problemu. Od 21 maja wchodzą w życie przepisy, które mocno zmienią zasady odpowiedzialności za jakość wody pitnej w Polsce. I po raz pierwszy tak wyraźnie obejmą nie tylko wodociągi, ale też same budynki.

Zmiany mogą okazać się szczególnie odczuwalne dla wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni i zarządców starszych bloków. W wielu przypadkach skończy się na dodatkowej dokumentacji i przeglądach. W innych — konieczne będą kosztowne modernizacje instalacji wodnych, które od dekad nie były gruntownie sprawdzane.

Koniec odpowiedzialności „do zaworu”. Państwo bierze pod lupę instalacje w budynkach

Nowelizacja ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków to efekt wdrażania unijnej dyrektywy dotyczącej jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Polska powinna przyjąć te regulacje już wcześniej, ale nowe przepisy zaczną obowiązywać dopiero od 21 maja 2026 roku.

Reklama

Największa zmiana dotyczy odpowiedzialności za bezpieczeństwo wody. Do tej pory przedsiębiorstwa wodociągowe w praktyce odpowiadały głównie za jakość wody dostarczanej do budynku — najczęściej do zaworu głównego. Dalej zaczynała się strefa należąca do właściciela nieruchomości i właśnie tam państwo widzi dziś największy problem.

Nowe przepisy zakładają, że zagrożeniem może być nie tylko sama sieć wodociągowa, ale również stare, zaniedbane instalacje znajdujące się wewnątrz bloków, szkół, urzędów czy budynków użyteczności publicznej. Chodzi między innymi o korozję rur, rozwój bakterii czy zanieczyszczenia wynikające z wieloletnich zaniedbań technicznych.

Reklama

To ważna zmiana podejścia. Ustawodawca wyraźnie sygnalizuje, że bezpieczeństwo wody nie kończy się już na granicy sieci miejskiej.

Zarządcy i wspólnoty dostają nowy obowiązek. Mogą pojawić się dodatkowe koszty

W praktyce nowe przepisy oznaczają dla właścicieli i zarządców nieruchomości konieczność przeprowadzania ocen ryzyka dotyczących instalacji wodnych. Nie chodzi jeszcze o obowiązkowe kontrole każdego mieszkania czy każdego kranu przez sanepid, ale o regularne analizowanie stanu całego systemu wodnego w budynku.

W wielu przypadkach konieczne mogą okazać się przeglądy techniczne, przygotowanie dokumentacji instalacji, a czasem także badania jakości wody. Szczególnie uważnie mają być traktowane starsze budynki, w których instalacje pamiętają jeszcze poprzednie dekady i nigdy nie przechodziły większej modernizacji.

Reklama

Eksperci nie mają wątpliwości, że część wspólnot i spółdzielni będzie musiała liczyć się z dodatkowymi wydatkami. W skrajnych przypadkach może chodzić nawet o wymianę fragmentów instalacji wodnej lub wdrożenie nowych procedur związanych z utrzymaniem sieci wewnętrznych.

Duży wpływ na zaostrzenie przepisów miały wcześniejsze problemy związane z bezpieczeństwem wody. Jednym z najbardziej głośnych przypadków był kryzys legionelli w Rzeszowie w 2023 roku. Wtedy pojawiły się pytania o stan instalacji wewnętrznych oraz o to, czy system kontroli nie reaguje zbyt późno. Sprawa pokazała, że zaniedbania techniczne mogą prowadzić nie tylko do pogorszenia jakości wody, ale również do realnego zagrożenia zdrowia mieszkańców.

Reklama

Gminy dostaną nowe zadanie. Chodzi o mieszkańców bez dostępu do bezpiecznej wody

Zmiany nie dotyczą wyłącznie spółdzielni i zarządców budynków. Nowe obowiązki otrzymają także samorządy. Gminy będą musiały identyfikować osoby, które nie mają dostępu do bezpiecznej wody pitnej albo mają ten dostęp ograniczony.

Problem dotyczy przede wszystkim terenów z niedostatecznie rozwiniętą infrastrukturą wodociągową oraz osób znajdujących się w trudnej sytuacji mieszkaniowej. Według nowych przepisów samorządy mają podejmować działania, które pozwolą takim mieszkańcom łatwiej korzystać z wody spełniającej normy bezpieczeństwa.

Reklama

Nowelizacja porządkuje też kompetencje instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę wodną. Większą rolę w systemie mają odgrywać Państwowa Inspekcja Sanitarna oraz Wody Polskie. Instytucje będą odpowiadać między innymi za ocenę strat wody i przygotowywanie planów ograniczających ich skalę.

Dla mieszkańców najważniejsze może być jednak coś innego — po latach luźniejszych zasad państwo zaczyna dużo dokładniej interesować się tym, co płynie w rurach już nie tylko pod ulicą, ale również wewnątrz budynków.

Reklama

 

Źródło: next.gazeta.pl Aktualizacja: 14/05/2026 05:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości