Starający się o złagodzenie pobytu w więzieniu Norweg Anders Breivik, który w 2011 roku zabił 77 osób, stwierdził we wtorek w sądzie, że dziś nie dokonałby masowego morderstwa. Po raz pierwszy wyraził również skruchę.
"Zostałem zradykalizowany. Współczuję wszystkim, których to dotknęło. Dopuściłem się okropnych czynów i jest mi z tego powodu przykro" - mówił Breivik.