Na jednej z ulic miasta, w swoim wolnym czasie, dostrzegł mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Nie wahając się ani chwili, postanowił podjąć działania.
Minionego tygodnia, funkcjonariusz płockiej policji, który właśnie zakończył swoją służbę, znalazł się w sytuacji, która dowodzi, że obowiązki stróżów prawa trwają nie tylko w czasie służbowych dyżurów. Na jednej z ulic miasta, w swoim wolnym czasie, dostrzegł mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Nie wahając się ani chwili, postanowił podjąć działania.