Reklama

Nie żyje kolejna osoba. Tajemniczy wirus znów zabija

Władze sanitarne w stanie Kolorado potwierdziły śmierć mieszkańca hrabstwa Douglas zakażonego hantawirusem. Choć informacja pojawiła się w czasie, gdy amerykańskie służby monitorują ognisko zakażeń na statku ekspedycyjnym MV Hondius, eksperci podkreślają, że oba przypadki nie są ze sobą powiązane. Chodzi nie tylko o inne miejsce zakażenia, ale również o odmienny wariant wirusa.

Stanowy Departament Zdrowia Publicznego i Środowiska (CDPHE) poinformował, że zmarła osoba była dorosłym mieszkańcem Kolorado. Szczegóły dotyczące pacjenta nie zostały ujawnione. Trwa dochodzenie prowadzone wspólnie z lokalnymi służbami sanitarnymi, jednak wstępne ustalenia wskazują, że do zakażenia mogło dojść po kontakcie z gryzoniami występującymi na terenie stanu.

Hantawirus w Kolorado. Zagrożenie wraca co roku

Specjaliści przypominają, że przypadki hantawirusa nie są w Kolorado zjawiskiem wyjątkowym. Najczęściej pojawiają się wiosną i latem, kiedy ludzie częściej mają kontakt z miejscami, w których bytują dzikie gryzonie — stodołami, garażami, domkami letniskowymi czy magazynami.

Reklama

Według amerykańskich mediów zakażenie wywołał prawdopodobnie wariant Sin Nombre, który jest najczęstszą przyczyną hantawirusowego zespołu płucnego w Ameryce Północnej. Wirus przenoszony jest przez jelonkę białonogą, niewielkiego gryzonia powszechnie występującego w USA.

Lekarze podkreślają, że wariant Sin Nombre nie przenosi się między ludźmi. Do zakażenia dochodzi zazwyczaj poprzez kontakt z odchodami, moczem lub śliną zakażonych gryzoni, a także przez wdychanie skażonych cząsteczek unoszących się w powietrzu.

Reklama

Choć infekcje należą do rzadkich, przebieg choroby może być bardzo ciężki. Hantawirusowy zespół płucny atakuje układ oddechowy i często prowadzi do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia. Objawy początkowo przypominają grypę — pojawia się gorączka, bóle mięśni i osłabienie — jednak później mogą wystąpić poważne problemy z oddychaniem.

Ponad 120 przypadków w ciągu trzech dekad

Dane epidemiologiczne pokazują, że Kolorado pozostaje jednym z najbardziej dotkniętych hantawirusem stanów w USA. Od 1993 do 2023 roku odnotowano tam 121 zakażeń, co daje drugi najwyższy wynik w kraju. Aż 76 chorych zmarło.

Reklama

Eksperci zwracają uwagę, że wysoka śmiertelność wynika przede wszystkim z trudności w szybkim rozpoznaniu choroby. Wiele przypadków diagnozowanych jest dopiero wtedy, gdy pacjent trafia do szpitala z poważną niewydolnością oddechową.

Służby sanitarne regularnie apelują do mieszkańców o ostrożność podczas sprzątania zamkniętych pomieszczeń, w których mogły przebywać gryzonie. Zaleca się m.in. używanie masek ochronnych, rękawic i unikanie zamiatania suchych zanieczyszczeń, które mogą unosić zakaźny pył.

Reklama

Ognisko na MV Hondius pod specjalnym nadzorem

Równolegle amerykańskie służby monitorują sytuację związaną z ogniskiem hantawirusa na statku MV Hondius. Obecnie obserwacją objęto 41 osób, które mogły mieć kontakt z zakażeniem, a 18 z nich przebywa w kwarantannie w stanie Nebraska.

W tym przypadku chodzi jednak o inny wariant patogenu — hantawirus Andes. To właśnie on budzi największy niepokój epidemiologów, ponieważ jako jeden z nielicznych hantawirusów może przenosić się z człowieka na człowieka.

Władze zdrowotne podkreślają jednak, że śmierć mieszkańca Kolorado nie ma związku z wydarzeniami na pokładzie MV Hondius. Na razie nic nie wskazuje również na ryzyko szerszego ogniska zakażeń w stanie.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości