Elżbieta Zającówna – uwielbiana za ciepło, autentyczność i humor, zmarła, pozostawiając ogromny żal i pustkę w sercach fanów oraz kolegów po fachu.
W lipcu tego roku obchodziła swoje 66. urodziny, ale mimo że ostatnie lata spędziła z dala od show-biznesu, jej dorobek i osobowość pozostają niezapomniane. Dwa lata temu podjęła decyzję o wycofaniu się z życia scenicznego, tłumacząc, że zmieniła podejście do zawodu i pragnie skoncentrować się na rodzinie oraz pracy producenckiej. W jednym z wywiadów wspomniała z przekonaniem: „Nie będę umierać na scenie” – słowa, które dziś nabierają głębszego znaczenia.