Plac Na Rozdrożu zmienia się w wygodną przestrzeń dostępną dla wszystkich mieszkanek i mieszkańców. Właśnie wytyczane są tu nowe, naziemne „zebry” dla pieszych. Zastąpią one przejścia podziemne – uciążliwe zwłaszcza dla osób starszych, rodziców z dziećmi i osób z ograniczeniami ruchu. W czwartek, 14 grudnia, jedno z takich przejść zostało symbolicznie zasypane przez przedstawicieli władz miasta.
— Plac Na Rozdrożu jest częścią tzw. osi stanisławowskiej. To historyczne centrum Warszawy – pięknie położone, otoczone budynkami rządowymi i najważniejszymi parkami stolicy. Niestety przez lata, żeby dostać się do nich lub przejść na drugą stronę placu, trzeba było skorzystać z niezbyt estetycznych przejść podziemnych z niewygodnymi schodami. Obiecaliśmy mieszkankom i mieszkańcom Warszawy, że będzie im się wygodniej żyło w ich mieście. Dlatego – podobnie jak na Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej – zbudujemy przejścia naziemne dla pieszych na placu Na Rozdrożu – mówi Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady m.st. Warszawy.