Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu umorzyła dochodzenie ws. mężczyzn, którzy w myjni samochodowej w Makowie Mazowieckim myli zaprzęgniętego do pojazdu konia. Śledczy uznali, że nie doszło do znęcania się nad zwierzęciem. Zaznaczyli jednak, że zachowanie właściciela było lekkomyślne.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała PAP w środę, że postępowanie zostało umorzone "wobec braku znamion czynu zabronionego". Dodała, że postanowienie o umorzeniu dochodzenia nie jest prawomocne i przysługuje na nie zażalenie.