Reklama

Miasto nie ma wyjścia – ruszył odstrzał

Coraz częściej można je spotkać nie tylko na obrzeżach miasta, ale również na osiedlowych ulicach, parkingach czy w pobliżu szkół. Dziki przestały być rzadkim gościem w Warszawie – dziś dla wielu mieszkańców stają się codziennym, a niekiedy także niepokojącym widokiem. W odpowiedzi na rosnącą liczbę zgłoszeń i obawy mieszkańców miasto kontynuuje działania mające ograniczyć ich populację.

Dziki coraz śmielej wchodzą do miasta. Warszawa ogranicza populację

Od początku 2026 roku w Warszawie odstrzelono już 75 dzików. Dla porównania – w całym 2025 roku liczba ta wyniosła 464. Jak informuje dyrektor Lasów Miejskich – Warszawa Karol Podgórski, najwięcej zwierząt zredukowano w ubiegłym roku w dzielnicach graniczących z dużymi kompleksami leśnymi. W Wawrze odstrzelono 177 dzików, a w Białołęce 162.

Problem obecności dzików w mieście nie jest nowy, ale w ostatnich latach wyraźnie się nasilił. Zwierzęta coraz śmielej zapuszczają się w przestrzeń miejską, przyciągane łatwo dostępnym pożywieniem i spokojnymi terenami zielonymi między osiedlami. W wielu miejscach mieszkańcy przyznają, że spotkanie całych stad dzików po zmroku przestaje być czymś wyjątkowym.

Reklama

Ile kosztuje walka z dzikami?

Leśnicy podkreślają jednak, że dokładne oszacowanie kosztów działań związanych z redukcją populacji nie jest proste. Jak wyjaśnia Podgórski, na całkowite koszty składa się wiele elementów – od usług weterynaryjnych, przez amunicję i utylizację odstrzelonych zwierząt, po koszty logistyczne związane z pracą służb miejskich.

— Wydatki te są rozliczane w ramach ogólnych kosztów funkcjonowania jednostki. Obejmują między innymi koszty gotowości usług weterynaryjnych, eksploatacji samochodów, wynagrodzeń pracowników czy utrzymania infrastruktury — tłumaczy dyrektor.

Reklama

Dodatkowo obowiązujące umowy na usługi zewnętrzne – takie jak opieka weterynaryjna czy utylizacja zwierząt – obejmują również inne działania realizowane przez Lasy Miejskie. Koszty rozliczane są według cen jednostkowych zależnych od gatunku, masy zwierzęcia oraz rodzaju wykonanej usługi, co jeszcze bardziej utrudnia wskazanie dokładnej kwoty przypadającej wyłącznie na odstrzał dzików.

Decyzję o prowadzeniu odłowów i odstrzałów redukcyjnych wydał w lipcu 2023 roku prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W tamtym roku odłowiono lub odstrzelono ponad 115 dzików, a w 2024 roku liczba ta wzrosła do 466.

Reklama

Miasto tłumaczy, że obecnie nie ma możliwości przenoszenia zwierząt poza teren stolicy. Warszawa znajduje się bowiem w obszarze objętym ograniczeniami związanymi z afrykańskim pomorem świń (ASF). W takich warunkach przepisy nie dopuszczają odłowu i wywożenia dzików do innych regionów, co wcześniej było jedną z metod ograniczania ich liczebności.

Problem nie tylko w Warszawie

Z podobnym problemem mierzą się także miejscowości w aglomeracji warszawskiej. W powiecie otwockim władze podjęły decyzję o odstrzale redukcyjnym 100 dzików na terenie Józefowa. Kolejne decyzje mają dotyczyć Otwocka, gdzie planowana jest redukcja 200 zwierząt, oraz Karczewa – 100 osobników.

Reklama

Starosta otwocki Tomasz Laskus zaproponował, by myśliwi prowadzili odstrzał w zamian za tuszę zwierzęcia, bez dodatkowego wynagrodzenia ze strony samorządu. Jak wyjaśnia, rozwiązanie to ma pozwolić ominąć problem finansowania takich działań z budżetu powiatu.

Równocześnie starosta skierował petycję dotyczącą doprecyzowania przepisów, które umożliwiłyby samorządom finansowanie odstrzału redukcyjnego dzików na terenach wyłączonych z obwodów łowieckich. Pod dokumentem podpisało się już ponad 1,7 tysiąca osób.

Reklama

Decyzje o odstrzale wywołują jednak duże emocje. Pod wpisem starosty w mediach społecznościowych szybko pojawiły się setki komentarzy – wielu mieszkańców popiera działania władz, wskazując na rosnące zagrożenie w pobliżu zabudowań. Przeciwnicy odstrzału argumentują, że działania powinny skupić się przede wszystkim na metodach nieśmiercionośnych. 

Zgodnie z obowiązującym prawem łowieckim dzik jest gatunkiem zwierzyny łownej objętym całorocznym okresem polowań. Oznacza to, że w jego przypadku nie obowiązują okresy ochronne, które ograniczałyby możliwość odstrzału w określonych miesiącach roku.

Reklama

Dla mieszkańców stolicy najważniejsze pozostaje jednak jedno pytanie: czy działania podejmowane przez miasto wystarczą, by przywrócić poczucie bezpieczeństwa w miejscach, które jeszcze niedawno należały wyłącznie do ludzi.

 

Źródło: PAP Zdj.: Tim Schmidbauer on Unsplash
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości