Stolica rusza z kolejną edycją bezpłatnej kastracji oraz czipowania psów i kotów. I robi to z rozmachem.
Za realizację odpowiada Biuro Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy, a działania potrwają do 31 grudnia 2026 roku lub do wyczerpania środków. W przyszłym roku miasto przeznaczy na ten cel 1,5 mln zł. To konkretne pieniądze i konkretna pomoc – dla zwierząt oraz ich opiekunów.
Program jest częścią miejskiej strategii zapobiegania bezdomności zwierząt. I choć brzmi to urzędowo, sens jest prosty: mniej niechcianych miotów, mniej porzuceń, mniej dramatów w schroniskach.
Wokół kastracji wciąż narosło wiele mitów. Tymczasem dla lekarzy weterynarii to standardowa, bezpieczna procedura wykonywana w pełnej narkozie. To także najskuteczniejsza metoda zapobiegania niekontrolowanemu rozmnażaniu – zdecydowanie bezpieczniejsza niż środki hormonalne, które mogą wywoływać poważne skutki uboczne.
Korzyści są wymierne. Zabieg ogranicza agresję i skłonność do ucieczek w okresie rui, zapobiega nieplanowanym ciążom i zjawisku tzw. ciąży urojonej. Zmniejsza ryzyko nowotworów sutków oraz groźnych chorób układu rozrodczego u samic, a u samców – problemów z prostatą. W praktyce często oznacza też dłuższe i spokojniejsze życie zwierzęcia.
Skala warszawskiego programu pokazuje, że to nie jednorazowa akcja, lecz długofalowa polityka. W latach 2012–2025 w ramach miejskiego wsparcia wykastrowano 27 342 psy i koty. To tysiące historii, w których udało się zapobiec kolejnym niechcianym miotom.
Z bezpłatnego zabiegu mogą skorzystać właściciele mieszkający w Warszawie. Zwierzę musi mieć ukończone 6 miesięcy, być zakwalifikowane do znieczulenia ogólnego, posiadać aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie, być odrobaczone i oznakowane elektronicznie. Opiekun powinien mieć ważny e-hologram oraz „Kartę Warszawiaka” lub „Kartę Młodego Warszawiaka”, a także dokument potwierdzający prawo do zwierzęcia.
Miasto finansuje zabiegi maksymalnie dla dwóch zwierząt rocznie na jednego właściciela. W ramach programu pokrywana jest wizyta kwalifikująca, sam zabieg w narkozie infuzyjnej, opieka pooperacyjna do momentu wybudzenia, leki przeciwbólowe i antybiotyk oraz wizyty kontrolne. Dodatkowe badania diagnostyczne czy leczenie ewentualnych powikłań pozostają po stronie właściciela.
Czip ma wielkość ziarenka ryżu. Wszczepiany pod skórę w kilka sekund, bez potrzeby narkozy, bywa najważniejszą „polisą ubezpieczeniową”, jaką możemy dać swojemu zwierzęciu. W przypadku zaginięcia pozwala błyskawicznie ustalić właściciela.
Czytniki czipów posiada m.in. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt, Eko Patrole Straży Miejskiej oraz większość gabinetów weterynaryjnych w mieście. Elektroniczne znakowanie jest także warunkiem podróżowania z pupilem po krajach Unii Europejskiej.
Warszawa konsekwentnie rozwija system identyfikacji. W latach 2007–2025 oznakowano elektronicznie 115 033 psy i koty. Dane po zabiegu trafiają do Międzynarodowej Bazy Danych SAFE-ANIMAL.
Z bezpłatnego czipowania mogą skorzystać właściciele zwierząt, które ukończyły 12. tydzień życia (w przypadku psów wymagane jest aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie). Konieczne jest okazanie dokumentu tożsamości, dokumentu potwierdzającego prawo do zwierzęcia oraz wypełnienie wniosku w wybranej lecznicy.
Zarówno kastracja, jak i czipowanie realizowane są w wybranych warszawskich zakładach leczniczych – niezależnie od dzielnicy zamieszkania właściciela. Liczy się fakt, że jest się mieszkańcem stolicy.
Lista placówek oraz szczegółowe zasady dostępne są na stronie Warszawa 19115.
Bo w gruncie rzeczy ten program nie dotyczy tylko zabiegów medycznych. Dotyczy odpowiedzialności. Każdy zaczipowany pies ma większą szansę wrócić do domu. Każda wykastrowana kotka to mniej niechcianych miotów i mniej zwierząt czekających za kratami na czyjąś decyzję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze