Wielu warszawiaków nie wyobraża sobie życia bez metra, ale okazuje się, że za kilka lat jedyna w Polsce linia podziemnej kolejki, dostępna tylko w stolicy, dotrze do… wsi Mory. Mimo że zamieszkuje ją zaledwie 131 osób, mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości będą mieli łatwiejszy dostęp do metra niż niektórzy warszawiacy. A wszystko to za sprawą budowy nowego odcinka linii M2, która zmieni obraz transportu w stolicy i okolicach.
Położona tuż przy granicy Warszawy, wioska Mory, już za kilka lat zyska dostęp do stacji metra, która będzie oddalona zaledwie o 600 metrów od granicy tej miejscowości. Jak informuje inwestor, zachodnia stacja końcowa dla metra M2 – Karolin – zostanie zlokalizowana tuż przy granicy Mory. Dzięki temu mieszkańcy tej małej wsi zyskają komfortowy dojazd do stolicy, do samych jej centralnych rejonów, a także na drugą stronę Wisły. To prawdziwa rewolucja, biorąc pod uwagę, że niektóre dzielnice Warszawy, jak odległe Bemowo, także nie mają aż tak blisko stacji metra.