W niedzielny wieczór 3 listopada 2024 roku Legia Warszawa pokonała odwiecznego rywala. W spotkaniu 14. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy, rozegranym na stadionie przy Łazienkowskiej, gospodarze zwyciężyli 2:1 po bramce w ostatnich minutach i dopisali do swojego ligowego konta kolejne trzy punkty.
Legioniści wybiegli na niedzielny mecz w nowych koszulkach w gustowne czerwono-biało-zielone pionowe pasy. Kibice też zadbali o odpowiednią oprawę, ale za to za sprawą odpalenia przez nich rac spotkanie rozpoczęło się z kilkuminutowym poślizgiem. Pierwsze minuty to "badanie się" obu drużyn, bez większego zagrożenia dla linii defensywnych. Fanom Legii mocniej zabiły serca w 6. minucie, ale do dośrodkowania w pole karne nie doszedł Ryoya Morishita i akcja nie zakończyła się strzałem. Dwie minuty później rzut wolny widziewiaków ze środka boiska, piłka wrzucona w pole karne i blisko strzału byli goście, jednak piłkę złapał Kacper Tobiasz, więc dla miejscowych zakończyło się na strachu. W 12. minucie w szesnastkę gospodarzy wpadł Samuel Kozlovsky, ale piłkę spod nóg wyłuskał Paweł Wszołek. Cztery minuty później groźny przechwyt Widzewa w środku pola i szybka kontra, jednak zawodnicy gości źle rozegrali piłkę i złapał ją spokojnie Tobiasz. W 20. minucie rzut wolny dla Legii, wrzutka z lewej strony, ale nie spisał się Ruben Vinagre i koledzy nie mieli jak skorzystać z jego podania.