Reklama

Koszmar mieszkańców Ząbek

Wieczór, który miał być spokojnym zakończeniem dnia, zamienił się w horror. W czwartek w Ząbkach mieszkańcy dwóch bloków przy ul. Powstańców w jednej chwili musieli porzucić swoje mieszkania i uciekać przed ogniem. Na ulicy było słychać krzyki, płacz dzieci i wołania sąsiadów. Wielu z nich wybiegło boso, bez dokumentów, bez świadomości, czy jeszcze tej nocy będą mieli dokąd wrócić.

Zobaczyłem dym i tylko jedno miałem w głowie: wyprowadzić wnuczki. Uciekliśmy, wszystko zostało w środku. Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek tam wejdę — mówił drżącym głosem jeden z mieszkańców reporterowi WP. Stał przed domem, patrząc w stronę dachu, z którego wciąż unosił się dym.

Pożar wybuchł na poddaszu jednego z budynków i w błyskawicznym tempie rozprzestrzenił się na drugi. Silny wiatr nie dawał szans — płomienie przeskoczyły kilkadziesiąt metrów, jakby budynki były z papieru.

Wracaliśmy właśnie z wakacji. Rozpakowywaliśmy walizki, kiedy ktoś zaczął krzyczeć „Pali się!”. Zdążyliśmy tylko złapać dokumenty i telefony. Cała reszta została — opowiadała młoda kobieta, obejmując swojego psa, jedyną rzecz, jaką udało się uratować z mieszkania.

Reklama

Ludzie stali na ulicy, bezradni, przerażeni. Niektórzy płakali, inni próbowali telefonować do bliskich. Chaos potęgował fakt, że służby miały trudności z dotarciem na miejsce – samochody blokowały drogi dojazdowe, a w zamieszaniu trudno było znaleźć hydrant.

To był paraliż. Strażacy nie mogli dostać się pod blok, przez chwilę wyglądało to jak scena z filmu katastroficznego. A my staliśmy i patrzyliśmy, jak płonie nasze życie — relacjonował starszy mężczyzna, który właśnie tego dnia wrócił do domu po kilkudniowym pobycie w szpitalu.

Reklama

W nocy ogień został opanowany, ale emocje wciąż były rozgrzane do czerwoności. Nie wszyscy mogli wrócić do mieszkań. Tymczasowo władze miasta zaproponowały lokum zastępcze w pobliskiej szkole.

Mieszkańcy ul. Powstańców tej nocy nie spali. Wielu z nich nie wiedziało, co przyniesie jutro. Ale jedno było pewne: tej nocy stracili coś więcej niż rzeczy materialne. Stracili poczucie bezpieczeństwa.

 

Źródła: Internet, Facebook, wp

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości