Warszawa stała się miejscem nieoczekiwanego finału międzynarodowego śledztwa, które od miesięcy prowadziły służby kilku państw. W środę funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców w Szwecji. 32-letni Naser Z., podejrzewany o udział w produkcji i handlu narkotykami oraz o współudział w zabójstwie, wpadł w ręce policji dzięki szeroko zakrojonej współpracy międzynarodowej.
Za mężczyzną od pewnego czasu wydany był Europejski Nakaz Aresztowania. Szwedzkie służby podejrzewają go o kierowanie strukturami przestępczymi związanymi z gangami działającymi w Malmö – mieście, które od lat zmaga się z problemem brutalnych porachunków między grupami przestępczymi i bywa określane mianem nieformalnej kryminalnej stolicy kraju.
Według ustaleń śledczych Naser Z. stał na czele gangu działającego w południowej Szwecji. Choć w pewnym momencie zniknął z radarów szwedzkiego wymiaru sprawiedliwości i wyjechał za granicę, miał nadal utrzymywać kontakt z podwładnymi i kierować ich działaniami.
Jak informuje szwedzki dziennik „Sydsvenskan”, podejrzenia wobec 32-latka dotyczą przede wszystkim produkcji i dystrybucji narkotyków na dużą skalę. Wśród zarzutów pojawia się m.in. organizowanie fabryki amfetaminy w miejscowości Kävlinge na południu Szwecji. Śledczy łączą go również z zabójstwem lidera konkurencyjnej grupy przestępczej – zbrodnią, która była jednym z elementów brutalnej wojny gangów w regionie.
Zatrzymanie w Warszawie było kulminacją długotrwałej operacji prowadzonej wspólnie przez kilka służb. Oprócz funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji w działaniach uczestniczyli także policjanci ze Szwecji, a także eksperci z dwóch unijnych agencji – Europolu i Eurojustu, które wspierają współpracę policyjną oraz działania wymiaru sprawiedliwości w Europie.
Jak podkreślają szwedzcy śledczy, sukces operacji nie byłby możliwy bez ścisłej koordynacji pomiędzy krajami.
— To rezultat długotrwałej współpracy z naszymi międzynarodowymi partnerami — powiedział Rasem Chebil, szef wydziału śledczego policji w Malmö, cytowany w komunikacie.
Zatrzymanie to dopiero pierwszy krok w całej procedurze. O dalszym losie Nasera Z. zdecyduje teraz polski sąd, który rozpatrzy wniosek o jego przekazanie stronie szwedzkiej. Jeśli zapadnie zgoda na ekstradycję, 32-latek zostanie przewieziony do Szwecji, gdzie będzie musiał odpowiedzieć na zarzuty stawiane mu przez tamtejszą prokuraturę.
Dla szwedzkich służb zatrzymanie w Warszawie oznacza jednak ważny przełom w walce z gangami działającymi w regionie Malmö — strukturami, które od lat są jednym z największych wyzwań dla bezpieczeństwa w południowej części kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze