Reklama

Koniec terroru mew? Lucek już działa

Na warszawskich Stegnach pojawił się nowy „pracownik” – i to taki, którego trudno przeoczyć. Lucek, myszołowiec towarzyski, ma jedno zadanie: przywrócić spokój mieszkańcom osiedla Stegny Południe, zmagającym się z uciążliwą obecnością mew.

Sieje postrach wśród mew. Zrobi porządek na warszawskim osiedlu

Ptaki od miesięcy dawały się we znaki lokatorom bloków przy ulicach Św. Bonifacego i Egejskiej. Hałas, zabrudzenia i agresywne zachowania w okresie lęgowym sprawiły, że życie w tej części dzielnicy stało się po prostu trudne.

Rozwiązanie? Nie siatki, nie odstraszacze dźwiękowe, lecz natura – a dokładniej drapieżnik, którego sama obecność wystarczy, by zmienić układ sił w powietrzu.


Gdy natura reguluje miasto

Lucek nie musi polować. Wystarczy, że jest. Dla mew pojawienie się drapieżnika to czytelny sygnał: teren przestaje być bezpieczny. I właśnie o to chodzi – o wypłoszenie, a nie eliminację.

Reklama

Moment wybrano nieprzypadkowo. Sezon budowy gniazd jeszcze się nie rozpoczął, więc ptaki mogą bezpiecznie przenieść się w inne miejsce, nie narażając lęgów. To rozwiązanie nie tylko skuteczne, ale i zgodne z zasadami ochrony przyrody.

Drapieżnik będzie patrolował osiedle do czerwca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mewy po prostu wybiorą inną lokalizację, a mieszkańcy odzyskają ciszę i czystsze otoczenie.


Skrzydlaty specjalista z doświadczeniem

Choć dla Stegien to nowość, Lucek nie jest debiutantem. W ubiegłym roku „pracował” już w Legionowie, gdzie skutecznie rozprawił się z plagą gołębi w jednym z parków kieszonkowych. Tam również wystarczyła jego obecność, by ptaki zmieniły swoje przyzwyczajenia.

Reklama

Myszołowiec towarzyski, znany szerzej jako jastrząb Harrisa, to gatunek wyjątkowy. W przeciwieństwie do wielu innych ptaków drapieżnych, świetnie współpracuje z człowiekiem i szybko adaptuje się do miejskich warunków. Nie przeszkadzają mu samochody, psy ani obecność ludzi – potrafi odnaleźć się tam, gdzie inne drapieżniki by się nie sprawdziły.

Jak podkreślają sokolnicy, to właśnie jego inteligencja i „towarzyski” charakter czynią go jednym z najczęściej wykorzystywanych ptaków w tego typu działaniach na całym świecie.

Reklama

Co więcej, myszołowce żyją i działają w grupach rodzinnych – to rzadkość wśród drapieżników. W naturze współpracują podczas polowań, a młodsze osobniki pomagają starszym nawet przy wychowie piskląt. Ta zdolność współdziałania przekłada się także na ich efektywność w pracy z człowiekiem.

Na Stegnach wszystko wskazuje na to, że doświadczenie Lucka znów okaże się bezcenne. A mieszkańcy? Liczą, że tym razem to nie mewy będą nadawać ton codzienności.

Źródło: rmf24.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości