Reklama

Kolejna dzielnica Warszawy powiedziała „tak”

Koncepcja ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie jeszcze kilka miesięcy temu wydawała się politycznie trudna do przeprowadzenia. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że stolica naprawdę zmierza w kierunku nocnej prohibicji. Kolejna dzielnica opowiedziała się za takim rozwiązaniem, a liczba głosów poparcia systematycznie rośnie.

Podczas poniedziałkowej sesji radni jednej z warszawskich dzielnic jednogłośnie poparli pomysł wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym mieście. To już czwarty samorząd dzielnicowy, który pozytywnie zaopiniował projekt. Jeśli trend się utrzyma, decyzja o wprowadzeniu ograniczeń w godzinach nocnych może zapaść szybciej, niż jeszcze niedawno przypuszczano.


Białołęka jednomyślna. Radni nie mieli wątpliwości

W poniedziałek, 9 marca, podczas sesji Rady Dzielnicy Białołęka radni zajęli się projektem dotyczącym wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całej Warszawie. Wynik głosowania nie pozostawił wątpliwości – za przyjęciem opinii popierającej rozwiązanie zagłosowało wszystkich 24 radnych.

Reklama

Samorząd dzielnicy pozytywnie odniósł się również do propozycji zmian w liczbie zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Projekt przewiduje ograniczenie liczby koncesji dla sklepów o 310, przy jednoczesnym zwiększeniu ich o 20 w lokalach gastronomicznych. W praktyce oznacza to zmniejszenie całkowitej liczby zezwoleń w stolicy o 290.

W trakcie dyskusji pojawiały się także głosy ostrożności. Część radnych zwracała uwagę, że w przyszłości przydatne byłyby bardziej szczegółowe dane – nie tylko ogólne statystyki dla całej Warszawy, ale również informacje dotyczące konkretnych dzielnic. Takie dane mogłyby pomóc lepiej ocenić skutki wprowadzanych ograniczeń.

Reklama

Coraz więcej dzielnic zmienia zdanie

Białołęka dołączyła do grona dzielnic, które wcześniej poparły wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Podobne stanowisko przyjęły już Ursus, Targówek i Bemowo. W przypadku Targówka również odnotowano pełną jednomyślność – wszystkie oddane głosy były „za”.

To znacząca zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed kilku miesięcy. Jeszcze w sierpniu większość dzielnic sceptycznie podchodziła do pomysłu ograniczeń. Wtedy radni opiniowali projekt pilotażowego programu obejmującego jedynie dwie części miasta – Śródmieście oraz Pragę-Północ.

Reklama

W tamtym momencie tylko cztery z osiemnastu dzielnic opowiedziały się za pomysłem: Praga-Północ, Bielany, Ochota i Śródmieście. Pozostałe samorządy wyraziły opinię negatywną.

Jak później tłumaczyli lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej, zmiana stanowiska nastąpiła po analizie danych z pilotażu. Według nich ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu w dwóch dzielnicach przełożyło się na większe poczucie bezpieczeństwa mieszkańców oraz poprawę komfortu życia w okolicy.

Radni wskazywali także na praktyczny aspekt dla służb porządkowych. Policja – zmagająca się z brakami kadrowymi – miałaby dzięki temu mniej interwencji związanych z nocnymi incydentami pod sklepami czy na ulicach.

Reklama

Od pomysłu społeczników do miejskiej debaty

Historia nocnej prohibicji w Warszawie zaczęła się od inicjatywy społecznej. Projekt ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu został przygotowany przez stowarzyszenie Miasto Jest Nasze i to właśnie on rozpoczął szeroką debatę na temat nocnego handlu alkoholem w stolicy.

Początkowo sceptycznie odnosił się do niego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Z czasem stanowisko ratusza zaczęło się jednak zmieniać. Najpierw pojawiła się propozycja wprowadzenia zakazu w całym mieście, później z niej zrezygnowano, a ostatecznie zdecydowano się na rozwiązanie kompromisowe – pilotaż w dwóch dzielnicach.

Reklama

Program ruszył 1 listopada 2025 roku i objął Śródmieście oraz Pragę-Północ. To właśnie wyniki tego eksperymentu stały się dziś jednym z głównych argumentów zwolenników rozszerzenia ograniczeń na całą Warszawę.


Jak miałaby wyglądać nocna prohibicja w stolicy

Zgodnie z projektem uchwały zakaz sprzedaży alkoholu obowiązywałby w godzinach od 22:00 do 6:00 rano. Ograniczenia dotyczyłyby sklepów oraz stacji benzynowych.

Z zakazu wyłączone byłyby natomiast punkty sprzedaży funkcjonujące w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.

Warszawa nie byłaby przy tym wyjątkiem. Podobne rozwiązania wprowadzają już inne samorządy w regionie. Od 1 czerwca nocny zakaz sprzedaży alkoholu zacznie obowiązywać również w Płocku. W 2025 roku kilkanaście miast i gmin na Mazowszu zdecydowało się na podobne regulacje, a rok wcześniej nocną prohibicję wprowadziły Ząbki.

Źródło: warszawa.tvp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości